policja fot. policja

Pniewy: Kradzież mercedesa, której… nie było

Pewien właściciel mercedesa złożył zawiadomienie o kradzieży swojego samochodu wartego około 100 tysięcy złotych. Gdy jednak policjanci uważniej przyjrzeli się sprawie, zaczęli mieć poważne wątpliwości co do tej kradzieży.

Z ustaleń wynikało, iż do przestępstwa doszło w okresie od 13 do 14 sierpnia na terenie Pniew. Sama kradzież została zgłoszona 14 sierpnia. Policjanci przesłuchali zgłaszającego przestępstwo 42-latka, potem zaczęli zbierać dowody w tej sprawie – i zaczęli mieć coraz większe wątpliwości czy przestępstwo w ogóle miało miejsce. A po dokładnej analizie wszystkich zebranych informacji policjanci byli już pewni, że zgłaszający nie mówił prawdy.

Po kilku dniach kryminalni nie tylko zebrali dowody na potwierdzenie swojej tezy, ale też ustalili podejrzanego o współudział w fikcyjnej kradzieży. Był nim 41-letni mieszkaniec gminy Czerwonak, który miał pomóc w upozorowaniu kradzieży i tym samym w usiłowaniu wyłudzenia odszkodowania.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani w ubiegłym tygodniu. A przy okazji wyszło na jaw, że 41-latek miał amunicję oraz wyroby tytoniowe bez znaków akcyzy.

W efekcie właściciel mercedesa usłyszał zarzuty zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, składania fałszywych zeznań oraz usiłowania wyłudzenia odszkodowania. A jego kolega z Czerwonaka usłyszał zarzuty pomocnictwa przy usiłowaniu wyłudzenia odszkodowania oraz posiadania nielegalnej amunicji. Po oszacowaniu wartości strat na szkodę skarbu państwa zostanie również przesłuchany do sprawy posiadania wyrobów tytoniowych bez znaków akcyzy. Obaj mają dozór policyjny.

Za usiłowanie wyłudzenia odszkodowania grozi do 5 lat więzienia, za składanie fałszywych zeznań do 3 lat, za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie do 2 lat, a za posiadanie nielegalnej amunicji do 8 lat więzienia.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze