Platforma Obywatelska o cenach prądu: “To jest wasze być, albo nie być!”

Politycy Platformy Obywatelskiej zachęcali dzisiaj przedsiębiorców do złożenia oświadczeń, które pozwolą im utrzymać na obecnym poziomie ceny energii elektrycznej.

W poniedziałek, 29 lipca 2019, upływa ostateczny termin do którego można składać oświadczenia, dające możliwość obniżenia cen energii w drugim półroczu 2019 roku do poziomu z 2018 roku. Oświadczenia mogą składać m.in. mikro i mali przedsiębiorcy, szpitale, ale też samorządy.

– Mam nadzieję, że informacja dotrze do wszystkich zainteresowanych aby skorzystali z możliwości rekompensaty podwyżek prądu – mówił Waldy Dzikowski, poseł PO. – Taką możliwość daje ustawa z 2018 roku. W związku z tym, że rząd się nie kwapi do tego, żeby poinformować ludzi o takiej możliwości to my chcielibyśmy wszystkim Polkom i Polakom o tym przypomnieć. To jest wasze być, albo nie być! – przekonywał.

– Mali i średni przedsiębiorcy mogą zaraz stanąć przed sporym kosztem, bo ceny prądu mogą wzrosnąć aż o 70 procent – tłumaczył Szymon Ziółkowski, poseł PO. – Za te podwyżki docelowo zapłacą konsumenci, ponieważ gdzieś trzeba będzie te koszty ukryć. Ta podwyżka do nas wróci z początkiem przyszłego roku, ponieważ obecna ustawa przewiduje zniżki tylko do końca obecnego roku. Kolejne podwyżki najprawdopodobniej będą nas dotykały również w kolejnych latach, ponieważ rząd Prawa i Sprawiedliwości nie jest zainteresowany dywersyfikacją źródeł energii i cały czas korzystamy ze źródeł kopalnych.

– Nie dość, że rząd nie jest zainteresowany dywersyfikacją źródeł energii to nie jest również zainteresowany pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych – rozwinęła jego myśl Tatiana Sokołowska, radna sejmiku. – Nie interesuje go również los małych i mikro przedsiębiorstw, ponieważ nie są to firmy, z których może pobierać dywidendy i opłaty na własne, często bliżej nie określone, cele.

– Pamiętajmy o tym, że podwyżki cen prądu mogą wpłynąć na wzrost cen pozostałych produktów, co automatycznie będzie napędzało inflację – tłumaczył Killion Munyama, poseł PO. – A inflacja spowoduje, że Rada Polityki Pieniężnej będzie chciała podwyższać stopy procentowe. To natomiast oznacza, że wszystkie nasze zobowiązania w bankach pójdą w górę. Przykładowo rata za mieszkanie, która wynosi 2000 złotych, może wzrosnąć do 2500 złotych. Minister na mównicy sejmowej przekonywał, że nie będzie podwyżek cen energii, a teraz widzimy, że jeśli nie złożymy wszystkich formularzy to cena może pójść w górę!

– Pamiętajcie państwo, żeby nie dać przerzucić na siebie wzrostu cen energii! – zaapelowała Sokołowska.

4
Dodaj komentarz

avatar
Elzbieta Grzegorz Lewinscy
Elzbieta Grzegorz Lewinscy

Wy złodzieje lepiej zamknijcie jadaczki!!!koniec waszej pyskówki bliski!!!

Tomir Nowaczyk
Tomir Nowaczyk

to przez złodziejstwo PO ciemny lud wybrał PIS

Kuba Gorączkowski
Kuba Gorączkowski

Jeszcze nie dawno było że reforma szkolnictwa taka zła a teraz że pełno miejsc w liceach … Tacy to eksperci

Krzysztof Górawski
Krzysztof Górawski

Z pradem jest taki problem ze siec jest liniowa a nie szeregowa- autonomiczna z alternatywnymi zródlami zasilania ostatni huragan u mnie spowodowal brak pradu na tydzien . Na szczescie to byla jesien a nie srodek zimy.