PKW podaje pierwsze dane frekwencyjne. Także w Poznaniu

Do południa w Polsce wzięło udział w głosowaniu 18,14 proc. Polaków. To więcej niż cztery lata temu i zdecydowanie więcej niż w wyborach w 2011 roku. To dane Państwowej Komisji Wyborczej.

Jak poinformował Wiesław Kozielewicz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, do godziny 12.00 frekwencja wyniosła 18.14 proc. To oczywiście zdecydowanie zbyt wcześnie, by wyciągać jakiekolwiek wnioski, ale mimo to warto przypomnieć, że w 2015 roku do godziny 12.00 w wyborach parlamentarnych zagłosowało 16,47 proc. uprawnionych do głosowania. Jeszcze gorzej było w w 2011 r. – wtedy do godz.12.00 zagłosowało zaledwie 10 proc. wyborców.

W samym Poznaniu frekwencja wyniosła 19,4 procent. To także więcej – 2 proc. – niż cztery lata temu. W wielu lokalach pierwsi głosujący pojawili się tuż po 7 rano, przed południem w niektórych już trzeba było stać w kolejce, by zagłosować. Ponad 20-proc. frekwencję odnotowały Puszczykowo i Suchy Las. To jak dotąd najwięcej w powiecie poznańskim.

Warto też dodać, że dla Polaków za oceanem wybory już się skończyły ze względu na różnicę czasu. Dane jeszcze spływają, ale już wiadomo, że zainteresowanie wyborami w obu Amerykach było rekordowe.

Kolejne dane o frekwencji PKW przedstawi o 18:30 – wtedy będziemy wiedzieli, ile osób zagłosowało do godziny 17.00.

PKW, el