Reklama

Partia Roberta Biedronia: Filarami równość i świeckie państwo

Zbudowana na feministkach i byłych członkach partii Razem swoje struktury zaprezentowała dzisiaj nowa partia Roberta Biedronia. Filarami ugrupowania mają być szeroko rozumiana równość oraz postawienie na świeckie państwo.

– Kościół katolicki jest największym posiadaczem ziemskim w Polsce po Skarbie Państwa. Nie ma powodów dla wyjątkowego traktowania jego finansów. Wycofamy finansowanie religii w szkołach. Zlikwidujemy Fundusz Kościelny i włączymy księży do powszechnego systemu emerytalnego. Opodatkujemy księży tak jak wszystkich obywateli. To oszczędność przynajmniej 3 mld złotych, które przeznaczymy na m.in. na budowę żłobków i przedszkoli, których brak tak dotkliwie odczuwają mieszkańcy i mieszkanki wszystkich miast w Polsce i Poznań, Piła, Konin czy Kalisz nie są tu wyjątkiem – deklarują członkowie nowej partii.

Co oczywiście nie jest niespodzianką, ugrupowanie Roberta Biedronia chce stawiać na szeroko rozumianą tolerancję. Zapytana o pierwszą zmianę, którą by wprowadziła, Katarzyna Ueberhan odpowiedziała: – Przede wszystkim równość. Zagwarantuję prawdziwą równość kobiet i mężczyzn poprzez ustawowe zrównanie wynagrodzeń, czyli taką samą płacę za tą samą pracę. Skończę ze “szklanymi sufitami” – dzięki zapewnieniu równego dostępu osobom o takich samych kwalifikacjach do tych samych stanowisk. Pełna równość to także równe traktowanie wszystkich obywatelek i obywateli bez względu na ich płeć i orientację, dlatego jestem za wprowadzeniem równości małżeńskiej.

Oprócz oczywistych pomysłów pojawiło się też kilka, które przewijały się już w ostatnich wyborach samorządowych, kiedy większość członków nowego ugrupowania była związana jeszcze z partią Razem. Jednym z mocniej kontrowersyjnych jest pomysł przeprowadzenia deglomeracji: – W Polsce jest przynajmniej 88 miast, które spełniają warunki do funkcjonowania centralnego urzędu, zwłaszcza dawne miasta wojewódzkie, wśród których odnajdziemy również miasta w Wielkopolsce m.in. Piła, Konin czy Kalisz. Z drugiej strony mamy ponad 100 urzędów centralnych i innych instytucji: ministerstwa, GUS, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Urząd Patentowy, Urząd Transportu Kolejowego i wiele innych. Mieszkańcy i władze miast powinny mieć wpływ na lokalizację instytucji. Deglomeracja to zatrzymanie odpływu młodych mieszkańców mniejszych miejscowości. To podniesienie rangi średnich miast, nowe miejsca pracy, nowe inwestycje prywatnych firm. Programowi deglomeracji będzie towarzyszyć cyfryzacja procedur, dzięki czemu przeniesienie urzędów poza jedno miasto nie będzie generowało kosztów administracyjnych – wyjaśniają działacze partii Roberta Biedronia.

Dodatkowo działacze partii przygotowali szereg propozycji dla przedsiębiorców: – Na konwencji regionalnej przedstawimy kompleksowy program i propozycje dla przedsiębiorców, a wśród nich uproszczenie procedur, koniec biurokracji i przysłowiowej pieczątki powiązane z cyfryzacją administracji i urzędów. Przedsiębiorcy zamiast tracić czas w urzędach będą mogli skupić się na prowadzeniu działalności gospodarczej – wyjaśniają politycy.

Oficjalny start ugrupowania zainicjuje konwencja, która odbędzie się 3 lutego w Warszawie na Torwarze. Następnie Robert Biedroń wyruszy w trasę po Polsce, podczas której będzie próbował zachęcić mieszkańców miast do głosowania na siebie. Do Poznania przyjedzie 6 lutego, a spotkanie odbędzie się w Sali Ziemi na MTP.

 

data-matched-content-rows-num="8,4" data-matched-content-columns-num="1,4" data-matched-content-ui-type="image_stacked,image_stacked"

Dodaj komentarz

avatar