furgony patrolowe VW T6 fot. policja

Parę z Mielna, tę od seksu na plaży, przepędził słupczanin

Chodzi o znany już w całej Polsce seks uprawiany na plaży w Mielnie, na oczach plażujących. Do przerwania aktu doprowadził mężczyzna, który kochankowi wymierzył solidne klapsy klapkiem. Okazało się, że był to słupczanin.

Przypomnijmy, że zdarzenie miało miejsce 19 lipca, około godziny 17.00, gdy na plaży było dużo osób. Nie zwracając uwagi na ich obecność mężczyzna i kobieta zaczęli na oczach ich wszystkich uprawiać seks. Nie reagowali na uwagi, protesty obecnych obok osób, tak samo jak na oblanie wodą czy to, że większość obecnych wyciągnęła telefony komórkowe i kręciła całą scenę.

Uprawianie seksu udało się dopiero przerwać słupczaninowi, Antoniemu Kobieli, za pomocą kilku energicznych klapsów klapkiem. Jak informuje portal Slupca.pl, mężczyzna był w Mielnie na wakacjach z rodziną i akurat przyglądał się pokazowi break dance na plaży, gdy zauważył, że spora grupa ludzi, dotąd oglądająca pokaz, odwróciła się i patrzy na coś, co dzieje się na plaży, a niektórzy wyciągnęli telefony, robią zdjęcia i kręcą filmiki. Gdy i on spojrzał w tamtym kierunku – zobaczył parę uprawiającą seks.

Widząc, że w tłumie przyglądającym się cielesnym uciechom jest sporo dzieci, Antoni Kobiela nie zastanawiał się długo, zdjął klapek i wymierzył kilka solidnych razów mężczyźnie. I dopiero to podziałało: mężczyzna podniósł się i nagi wyszedł z plaży. Był kompletnie pijany – zdaniem Antoniego Kobieli w ogóle zbytnio nie kontaktował, co się wokół niego dzieje. Policja ukarała go mandatem za nieobyczajne zachowanie, a potem trafił do izby wytrzeźwień. Kobiety nie udało się dotąd znaleźć.

Słupczanin nie czuje się bohaterem, uważa, że ktoś musiał to przerwać, skoro w tłumie stały dzieci. Jego zdaniem szkoda tylko, że tak niewiele osób z całego tłumu w ogóle zareagowało. Większość skupiła się na nagrywaniu.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze