W dawnym gmachu Urzędu Bezpieczeństwa, gdzie więźniów politycznych torturowano i zabijano, odbyły się uroczystości związane z Dniem Hołdu i Pamięci Ofiar Reżimu Komunistycznego. Tragiczna historia tego miejsca została potwierdzona w 1991 roku, kiedy podczas prac ekshumacyjnych w ogrodzie przy szpitalu odnaleziono szczątki kilkunastu osób zamordowanych przez funkcjonariuszy stalinowskich.
Historia miejsca i lekcja pamięci
Budynek zlokalizowany na zbiegu ulic Niegolewskich i Jarochowskiego służył jako siedziba Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1945-1947. To właśnie tam przetrzymywano osoby uznane za wrogów systemu.
W ramach obchodów uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 33 wzięli udział w lekcji historii. Gościem młodzieży był kombatant, kapitan Józef Urbanowicz. Wspomniał on o swoich doświadczeniach z 1951 roku, kiedy jako 17-latek został skazany na sześć lat więzienia za działalność niepodległościową.
Przebieg uroczystości
Program wydarzeń obejmował złożenie kwiatów na dziedzińcu szkoły przy głazie pamięci poświęconym majorowi Zenonowi Wechmannowi. Następnie uczestnicy udali się pod tablicę pamięci znajdującą się przy Szpitalu Świętej Rodziny.
Patryk Pawełczak, pełniący funkcję dyrektora Gabinetu Prezydenta UMP, przypomniał o cierpieniach ludzi więzionych w murach byłego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Zaznaczył, że w pierwszych latach po zakończeniu II wojny światowej sprzeciw wobec komunistów mógł skutkować śmiercią, uwięzieniem lub torturami.
Organizatorzy i uczestnicy
Wspólne przedsięwzięcie zrealizowały Szkoła Podstawowa nr 33 z Oddziałami Dwujęzycznymi i Sportowymi w Poznaniu, Miasto Poznań oraz Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego Oddział Wielkopolska.
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele samorządów i władz centralnych, członkowie związków kombatanckich, służby mundurowe oraz Patryk Pawełczak jako reprezentant miasta.