Oszustwa przy wynajmie mieszkań w Poznaniu. Kilkadziesiąt spraw w toku!

fot. Depositphotos (zdjęcie ilustracyjne)

Październik jest miesiącem wzrostu oszustw przy wynajmie mieszkania ze względu na napływ studentów. Metoda jest prosta: oszuści zamieszczają ogłoszenie o wynajmie mieszkania, przekonują zainteresowanego do wpłaty zaliczki – i znikają.

Poznańska policja prowadzi obecnie kilkadziesiąt takich spraw, jak informuje Radio RMF FM. Najwięcej oszustw „na wynajem mieszkania” odnotował komisariat Nowe Miasto. Oszukani zazwyczaj korzystają z ogłoszeń internetowych: zamieszczają tam zdjęcia mieszkań, na tyle atrakcyjnych z wyglądu i ceny, by przyciągnęły zainteresowanych. Gdy zgłasza się potencjalny chętny, oszuści przekonują go, że umowę trzeba podpisać jak najszybciej, bo właściciel wyjeżdża za granicę – no i jak najszybciej wpłacić zaliczkę.

I właśnie o tę zaliczkę tu chodzi: czasami to kilkaset złotych, ale bywa, że i kilka tysięcy złotych, które wynajmujący ma przesłać na konto rzekomego właściciela mieszkania. Gdy tylko to zrobi, z internetu znika konto, mieszkanie i jego właściciel. Najemca zostaje bez mieszkania i z pokaźną stratą finansową.

Policjanci radzą, by nigdy nikomu nie wpłacać pieniędzy bez otrzymania formalnego potwierdzenia. Sprawdzić też sam lokal w realu – zdarza się, że mieszkanie oferowane do wynajmu w ogóle nie istnieje albo mieszkają tam jego właściciele nie mający pojęcia o tym, że ktoś wykorzystał ich lokal do oszustwa. Dlatego warto sprawdzić lokalizację mieszkania, ale także porozmawiać z sąsiadami, by się upewnić, że rzeczywiście jest to lokal na wynajem. Warto też dopytać, że wcześniej był wynajmowany i czy przypadkiem nie było z tym jakichś kłopotów.

To wymaga trochę zachodu i nie da się tego załatwić przez internet – ale warto się wysilić, bo takie działania pomogą nam ustrzec się ewentualnego oszustwa.

Podziel się: