Ostrów: Zerwana sieć trakcyjna. Kalisz: Zalane ulice

Zerwane dachy, podtopione ulice, powalone drzewa, uszkodzone linie energetyczne i sieć trakcyjna: silny wiatr spowodował wiele szkód na południu Wielkopolski.

Synoptycy zapowiadali silny wiatr w całym regionie, jednak choć w północnej części wiało także, to jednak wichura bardziej dała się we znaki w południowej Wielkopolsce.

Wiatr przewrócił drzewa rosnące przy torach wprost na sieć trakcyjną, która uległa zerwaniu. Wypadek wstrzymał ruch pociągów na trasie Ostrów Wielkopolski – Grabowno oraz Poznań – Kluczbork. Służby kolejowe wspólnie ze strażakami pracują nad usuwaniem efektów wichury i już udało się przywrócić ruch pociągów na trasie z Ostrowa do Grabowna. Prace nadal trwają na trasie z Ostrowa do Starego Stawu.

A trakcja kolejowa to nie jedyny problem strażaków, którzy od rana nie nadążają z odbieraniem zgłoszeń. Najwięcej ich jest Ostrowie Wielkopolskim, Ostrzeszowie i Kaliszu. Dotyczą zerwanych dachów w powiecie kaliskim, przewróconych drzew i zalanych ulic, domów oraz piwnic. Zalań najwięcej jest w Kaliszu, bo nad miastem przeszła prawdziwa nawałnica, która w ciągu kilku minut zamieniła ulice w rzeki. pod wodą znalazły się między innymi ulice Częstochowska, 3 Maja i Wrocławska. Tylko z powodu zalań strażacy od rana zaliczyli ponad 30 interwencji. Wszystkich akcji na południu z powodu wiatru i ulewnego deszczu było prawie 150.

Jak informuje Radio Poznań, nawałnica uszkodziła dachy w Skrzatkach, Sobiesękach, Godzieszach i Korzkwinie, spowodowała pożar w zakładzie stolarskim w Czempiszu, który zapalił się najprawdopodobniej od pioruna, a silny wiatr prawie zmiótł z wiaduktu ciężarówkę z naczepą w Nowych Skalmierzycach. Wiele miejscowości na południu nie ma prądu. Trwa usuwanie uszkodzeń i szacowanie szkód, ale to jeszcze potrwa.

el

Dodaj komentarz

avatar