Ostrów Wielkopolski: Pacjent podpalił się w toalecie szpitala. Ale personel nie zawinił

Tego zdania jest ostrowska prokuratura, która właśnie zakończyła śledztwo w sprawie jednego z pacjentów oddziału psychiatrycznego ostrowskiego szpitala, który podpalił się w toalecie.
Reklama

Do wypadku doszło w lutym tego roku. Młody mężczyzna został odprowadzony do toalety przez pielęgniarkę, tak jak nakazują procedury. Kobieta czekała na niego przed wejściem. W środku mężczyzna z pomocą zapalonej zapalniczki i papieru podpalił się i tak wyszedł z toalety.

Natychmiast udzielono mu fachowej pomocy, a później przewieziono do szpitala w Szczecinie. Niestety obrażenia wywołane oparzeniami okazały się zbyt rozległe i lekarze nie zdołali mu uratować życia. W czerwcu mężczyzna zmarł.

Reklama

Jak informuje Radio Poznań, prokuratorzy szczegółowo przeanalizowali tak środki bezpieczeństwa obowiązujące na oddziale, przestrzeganie ich, jak i działania podjęte przez personel dla ratowania płonącego pacjenta. Nie dopatrzyli się żadnych uchybień pracowników szpitala. Nie można było ich winić za to, że pacjent zdobył zapalniczkę – wielu pacjentów pali i w związku z tym mają zapalniczki na oddziale, co nie jest zakazane. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, nie dopatrując się winy personelu medycznego.

Radio Poznań, el

Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar