Ratusz fot. UM Sulmierzyce

Ostrów: Rodzina zakażonego koronawirusem skarży się na szykany

“Apelujemy do mieszkańców Sulmierzyc, aby zaprzestano rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, szykanować nas, pozwolić nam swobodnie robić zakupy w sklepach i normalnie funkcjonować w społeczeństwie!” – taki apel ukazał się na stronie urzędu w Sulmierzycach. Wszystko z powodu koronawirusa.

Jeden z mieszkańców Sulmierzyc był w szpitalu, gdzie – niestety – zaraził się koronawirusem. Miało to miejsce 2 marca. Jego rodzina przez cały ten czas nie miała z nim kontaktu, bo przebywał w szpitalu, więc nie została nawet objęta kwarantanną ani nadzorem epidemiologicznym – co potwierdza Dariusz Dębicki, burmistrz Sulmierzyc.

Dla ich sąsiadów logika jednak nie miała większego znaczenia. Wieść o koronawirusie rozeszła się błyskawicznie i członków rodziny chorego zaczęło wypraszać ze sklepów albo w ogóle ich do nich nie wpuszczać. To dlatego burmistrz zdecydował o umieszczeniu takiego komunikatu na stronie urzędu. Jego zdaniem takie zachowania są niedopuszczalne.

Komunikat odniósł skutek – po jego zamieszczeniu szykany wobec krewnych chorego zelżały.

el

4
Dodaj komentarz

avatar
Grażyna Radziul
Grażyna Radziul

Takie, niestety, mogą być społeczne skutki koronahisterii i psychozy rozpętanej przez media.

Pawel Wieczorkowski
Pawel Wieczorkowski

Zamiast pisać konkretnie to szukaja senscji barany klamia jak znut nie sprawdza wiadomości do końca nie douczone pismaki

Antek zza wody
Antek zza wody

Prymitywni mieszkańcy Sulmierzyc, upośledzeni właściciele i obsługa sklepów. I to nie w jakimś zaścianku wschodniej Polski (stereotyp oczywiście) tylko w Wielkopolsce, wydawać by się mogło, że oświeconej. Jak się okazuje bardzo ciemnej.

Sebastian Rudziński
Sebastian Rudziński

Kur#a średniowiecze normalnie!!!