Ogromne zniszczenia w całym powiecie. Przez Starą Ciświcę przeszła trąba powietrzna

orkan Dudley, gmina Grodziec fot. gmina Grodziec FB

20 poważnie uszkodzonych budynków i ponad 150 dużych szkód odnotowano tylko w samej gminie Rychwał w powiecie konińskim. Przez gminę Grodziec z kolei przeszła trąba powietrzna. W powiecie konińskim trwa szacowanie strat.

Gminy Grodziec i Rychwał poniosły największe straty. Tam jest najwięcej zerwanych dachów na budynkach gospodarskich i mieszkalnych, a w kilku przypadkach do zerwanego dachu doszedł zniszczony strop i mury budynku. Stefan Dziamara, burmistrz Rychwała, poprosił strażaków z Komendy Miejskiej PSP, by z dodatkową drabiną pomagali mieszkańcom zakładać plandeki na zerwane dachy, by osłonić budynki przed deszczem. Na budynku kurzej fermy w Rychwale zerwało aż 600 metrów kwadratowych dachu. Gmina liczy 23 sołectwa i tylko w kilku nie ma żadnych zniszczeń. Burmistrz odwiedził prawie wszystkie miejsca, gdzie doszło do zniszczeń. Mówi, że nie pamięta aż takiej wichury w gminie, a mieszka w niej od 1980 roku.

W gminie już rozpoczęły pracę trzy zespoły, które szacują straty. Na podstawie przygotowanych przez nie dokumentów gmina będzie występować o odszkodowania dla mieszkańców do wojewody. Ma ruszyć także zbiórka pieniędzy dla osób w najtrudniejszej sytuacji i najbardziej poszkodowanych. Mieszkańcy, którzy stracili dach nad głową, mogą liczyć na miejsce w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Rychwale, a jeden z przedsiębiorców w gminie Krzymów zadeklarował nieodpłatną pomoc samotnej emerytce, której wichura zerwała połowę dachu. Na szczęście, jak podsumowuje burmistrz, nikomu nic się nie stało, nie ucierpiały też zwierzęta w gospodarstwach.

Ze skutkami nawałnicy walczy też gmina Grodziec. Tu ucierpiało pięć sołectw, ale najbardziej Stara Ciświca, przez którą przeszła trąba powietrzna. Szkody są w 50 gospodarstwach. Głównie to zerwane dachy, ale są też trzy budynki nadające się wyłącznie do rozbiórki. Mariusz Woźniak, wójt Grodźca, mówi, że ucierpiały też maszyny rolnicze, są zerwane linie energetyczne, a jedną rodzinę trzeba było ewakuować do lokalu po byłej bibliotece. Zamknięta jest szkoła w Królikowie, ponieważ zerwało z niej część dachu.

Także w gminie Grodziec już pracuje komisja, która szacuje wszystkie straty. Stara się działać jak najszybciej, bo im szybciej skończy pracę, tym szybciej mieszkańcy dostaną pomoc.

Czas nagli także dlatego, że zbliża się kolejny orkan, Eunice, a IMiGW ostrzega, że może być jeszcze silniejszy. Dlatego władze gminy wytężają siły, by zabezpieczyć uszkodzone budynki i obiekty przed nadejściem Eunice. Wójt zapewnia, że zrobią wszystko, by straty były jak najmniejsze.

Źródło: lm.pl