Korek fot. Sławek Wąchała

Ograniczenie prędkości w miastach do 30 km? Taki pomysł ma prezydent Rafał Trzaskowski

Tylko 30 km na godzinę na ulicach miast, przywrócenie kontroli fotoradarowej przez gminy, zwiększenie kar za przekroczenie prędkości i bezwzględne pierwszeństwo pieszych na pasach. To kilka z pomysłów Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, na zmniejszenie liczby wypadków śmiertelnych na polskich drogach.

Prezydent Warszawy zamierza się z tymi postulatami zwrócić do rządu, by wprowadził stosowne zmiany w prawie. Bezpośrednim impulsem do takich działań prezydenta Trzaskowskiego był – jak podaje “Głos Wielkopolski” – niedawny wypadek na Bielanach. Młody mężczyzna zginął na przejściu dla pieszych potrącony przez rozpędzone bmw. Ostatkiem sił wypchnął spod kół żonę i dziecko w wózku.

Rafał Trzaskowski jest zdania, że ograniczenie prędkości na dwóch trzecich ulic miast, ale na wszystkich osiedlach, zmniejszy liczbę takich wypadków. Uzupełnieniem akcji byłoby przywrócenie używania fotoradarów przez gminy, oczywiście za zgodą Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego), a także zwiększenie kar za przekroczenie prędkości oraz wprowadzenie pierwszeństwa pieszych na zebrach.

Jednak problemem w ruchu drogowym najczęściej problemem wcale nie jest brak odpowiednich przepisów, ale respektowanie ich przez wszystkich użytkowników dróg. Co z tego, że zostanie wprowadzone ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę, skoro i tak kierowcy nie będą go przestrzegać?

Trzeba więc położyć nacisk nie tylko na zaostrzanie przepisów, ale i na egzekwowanie prawa – czyli w tym przypadku na wzmocnienie policji. Bo przy takiej liczebności, jaka jest dzisiaj, policjanci nie są w stanie rzeczywiście skutecznie pilnować tych miejsc, gdzie kierowcy łamią przepisy, choć zazwyczaj doskonale wiedzą, gdzie one się znajdują. Jednak wiele z nich wymagałoby patrolowania przez całą dobę, a tego policja zwyczajnie nie jest w stanie zrobić przy tych zasobach ludzkich, jakimi dysponują obecnie wydziały ruchu drogowego.

W sytuacji niedostatku sił policyjnych skutecznym środkiem zapobiegawczym przekraczaniu prędkości są progi montowane na jezdniach, poduszki berlińskie i zwężenia ulic. Jednak te metody z kolei wymagają nakładów finansowych od samorządów, a one też nie zawsze są w stanie znaleźć na to pieniądze wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne.

Jednak wszystkie metody ograniczające prędkość w mieście są wskazane, bo dają efekty. Badania przeprowadzone w Holandii dowodzą, że zmniejszenie limitu prędkości z 50 km na godz. do 30 redukuje liczbę wypadków średnio o 25 proc.

Głos Wielkopolski, el

Dodaj komentarz

avatar