Oblał kobiecie twarz żrącą substancją. Grozi jej utrata wzroku

policja fot. Sławek Wąchała

48-letni mężczyzna na parkingu przy ul. Helsztyńskiego oblał twarz 43-letniej kobiety żrącą substancją. Nie wiadomo, jakie były motywy sprawcy. Sąd zadecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.

Nie są znane motywy działania mężczyzny – policja ustaliła jednak, że kobieta go znała, poznali się w grudniu przez internet. Spotkali się też w realu, ale tylko raz. Mężczyzna pod koniec stycznia zaproponował kolejne spotkanie, w walentynki, ale kobieta się nie zgodziła. I wtedy 10 lutego zaatakował ją żrącą substancją.

Do ataku doszło około południa na ulicy Helsztyńskiego. Mężczyzna z pomocą strzykawki oblał kobiecie twarz, gdy wychodziła z budynku, po czym uciekł, zniszczył strzykawkę i wyrzucił część odzieży.

Zaatakowana najpierw próbowała zmyć substancję wodą, jednak niezbędna okazała się pomoc medyczna. Kobieta trafiła na oddział okulistyczny szpitala w Lesznie, ma poważne obrażenia ciała, między innymi oparzenia chemiczne oczu, powiek, twarzy, głowy, a także ust i podniebienia. Nie wiadomo, czy nie straci wzroku.

Policja szybko zatrzymała sprawcę napaści. Mężczyzna złożył wyjaśniania, nawet bardzo obszerne, ale w większości nieracjonalne. Nie umiał wyjaśnić, dlaczego zaatakował kobietę, zaprzeczył, by zrobił to z zazdrości.

Prokuratura, biorąc pod uwagę jego nieracjonalne zachowanie i skuteczność działania wystąpiła do sądu o jego izolację, motywując to możliwym zagrożeniem z jego strony dla innych osób. Sąd przychylił się do opinii prokuratury i 48-latek trafił do więzienia na 3 miesiące.

Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu kara do 5 lat więzienia. Jednak zarzut może się zmienić, jeśli stan zdrowia zaatakowanej kobiety się pogorszy.

Źródło: elka.pl