sąd

Nowy Tomyśl: Więzienie dla pracodawczyni, która wywiozła martwego pracownika do lasu

W nowotomyskim sądzie zapadł wyrok w sprawie Grażyny F., która nie udzieliła pomocy swojemu pracownikowi, a gdy zmarł, wywiozła jego ciało do lasu. Kobieta została skazana na rok więzienia.

Przypomnijmy: zmarły Wasyl Czornej, obywatel Ukrainy, pracował w zakładzie produkcji trumien pod Nowym Tomyślem. Z ustaleń policji wynika, że kiedy podczas pracy zrobiło mu się słabo, szefowa, Grażyna F., zabroniła wezwać pogotowie. Następnie kazała reszcie pracowników udać się do domów. Ukrainiec, który zasłabł, kolejnego dnia nie pojawił się w pracy. Policja znalazła jego ciało w lesie niedaleko Wągrowca. Okazało się, że wywiozła je tam szefowa firmy, zmuszając groźbami do pomocy innego Ukraińca zatrudnionego w firmie.

Kobiecie groziło za to 5 lat więzienia – sąd uznał winę oskarżonej oraz wymierzył jej karę roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Przez 8 lat nie będzie jej wolno zatrudniać pracowników. Ukrainiec, który jej pomagał w ukryciu ciała, został ukarany grzywną. Wyrok nie jest prawomocny.

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Ewka
Ewka

Ten człowiek osierocił trójkę dzieci i zostawił starszych rodziców którym pomagał. Ten obmierzły babsztyl powinien do końca swojego życia płacić co miesiąc tej rodzinie. Skandaliczny wyrok .Sędzia który wydał ten wyrok powinien popracować w zakładzie tej baby.