Niezwykłe urodziny. Adelka przyszła na świat w samochodzie

fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Urodziny małej Adelki miały niezwykle dramatyczny przebieg: dziewczynka urodziła się przed terminem w samochodzie, a jej towarzysze podróży późnym wieczorem szukali pomocy w Pleszewie.

Wszystko wydarzyło się 30 grudnia po godzinie 22.00, jak informuje portal „zpleszewa”. Państwo Stefaniakowie, mieszkańcy Pleszewa, właśnie wrócili do domu, gdy usłyszeli, jak ktoś dobija się do ich drzwi. Otworzyli i zobaczyli przerażoną nastolatkę, która powiedziała im, że w samochodzie, którym podróżowała, przed chwila doszło do narodzin dziecka. I że potrzebna jest pomoc.

Państwo Stefaniakowie stanęli na wysokości zadania: pokierowali samochodem na parking przed ich biurem, a dla położnicy przynieśli koce. Gdy okazało się, że w samochodzie jest też kierowca i siedmioletni chłopiec – zabrali dziecko do środka, by zaopiekował się nim ich syn. Okazało się, że siedmiolatek to syn kobiety, która urodziła dziecko, a ona sama jest Ukrainką na co dzień mieszkającą w Kaliszu. Kierowca i nastolatka byli jej znajomymi.

Pomocnicy skontaktowali się też z dyspozytorem pogotowia, by koordynował ich działania i mówił, co powinni zrobić – gdy weszli do samochodu, dyspozytor zapytał, czy dziecko jest sine, czy płacze. Okazało się, że malutka dziewczynka wciąż jest połączona pępowina z mamą i leżała na kanapie auta buzią do dołu. Gdy jednak mama mając już pomoc podniosła córeczkę, malutka zaczęła płakać. Pomocnicy okryli mamę i córkę kocami, czekając na przyjazd karetki.

Gdy karetka dotarła na miejsce, jej załoga zaopiekowała się mamą i dziewczynką. Obie trafiły do Pleszewskiego Centrum Medycznego. Jak powiedział „Życiu Pleszewa” Ireneusz Praczyk, rzecznik prasowy PCM, są w dobrej kondycji i szybko opuszczą szpital. Jak powiedział pomocnikom brat malutkiej – dziewczynka ma mieć na imię Adelka.

Podziel się:

Ostatnio dodane: