Niezwykłe srebra dla Muzeum Narodowego w Poznaniu

Przekazanie sreber z Funduszu Obrony Narodowej fot. KPRM

Premier Mateusz Morawiecki, minister obrony Mariusz Błaszczak i minister kultury Piotr Gliński uroczyście przekazali Muzeum Narodowemu w Poznaniu kolekcję sreber z Funduszu Obrony Narodowej. Dotąd srebra były tylko w muzealnym depozycie.

Przypomnijmy, że Fundusz Obrony Narodowej działał w latach 1936-1939 i utworzył go dekretem prezydent Ignacy Mościcki. Miał on gromadzić środki pochodzące z darów, zapisów osób prywatnych, instytucji oraz ze składki społecznej na rzecz wzmocnienia możliwości obronnych Polski i dofinansowania polskiej armii w obliczu pogarszającej się sytuacji międzynarodowej przed drugą wojną światową. Do czasu napaści Niemiec na Polskę zasoby FON nie zostały do końca wykorzystane, wywieziono je więc za granicę, a tam podzielono na część „złotą” i „srebrną”. Srebro zajęło 61 skrzyń i przewieziono je do Francji, skąd z powrotem trafiło do Polski w 1976 roku.

Polacy przekazywali niezwykle ofiarnie tak gotówkę, jak i inne cenne przedmioty, w tym właśnie srebra.
– Prezydent Ignacy Mościcki nie spodziewał się jak szeroki będzie odzew na podpisany przez niego dekret dotyczący powstania Funduszu Obrony Narodowej – mówił premier podczas uroczystości przekazania sreber. – Janina Kurkowska-Spychajowa, jedna z najwybitniejszych sportowców polskich oraz multimedalistka mistrzostw świata, oddając swoje precjoza na rzecz FON pisała, że dla niepodległości RP jest w stanie oddać także życie.

– To były przedmioty powszechnego użytku, przedmioty artystyczne, pamiątki rodzinne, emblematy stowarzyszeń, puchary sportowe, także zboże, inwentarz żywy, oszczędności całego życia – wyliczał minister Gliński. – Wszystko, co Polacy mogli dać naszej wspólnocie, żeby ją bronić. To był wielki symboliczny gest, czysto patriotyczny. Warto o tym pamiętać.

Jeszcze w czasach PRL srebra trafiły do Poznania, gdzie były depozytem i gdzie zbadano ich historię i pochodzenie, na ile to było możliwe, bo często były przekazywane anonimowo. Do tych znanych należą obiekty przekazane właśnie przez Janinę Kurkowską-Spychajłową, między innymi jej puchary zdobywane w łucznictwie. Jak powiedział podczas uroczystości Tomasz Łęcki, dyrektor Muzeum Narodowego, właśnie dlatego ten zbiór jest wyjątkowy – nie tylko ze względu na cenny materiał czy wartość artystyczną.

Teraz srebra przeszły na własność placówki. Najpierw przejdą inwentaryzację, a później będą prezentowane na specjalnych ekspozycjach.

Srebra będą teraz inwentaryzowane. Jeszcze w tym roku mają być pokazane na różnych wystawach w Polsce.

Podziel się:

Ostatnio dodane: