Nietypowy wypadek w Wielkopolsce. Samochód wjechał w stado dzików

wypadek fot. OSP Kobylin

Do nietypowego wypadku doszło na drodze krajowej nr 36 między Kobylinem a Smolicami. Stado dzików nagle wybiegło na jezdnię, zderzając się z jadącym oplem. Jakby tego było mało – w opla wjechał inny samochód.

Wszystko wydarzyło się 11 grudnia przed godziną 19.00, jak informuje portal „Krotoszyn Nasze Miasto”. 52-letnia mieszkanka powiatu milickiego jechała oplem DK36, gdy nagle tuż przed maskę wybiegło jej stado dzików. Kobieta gwałtownie zahamowała, ale nie uniknęła zderzenia ze zwierzętami. Na domiar złego jadący za nią seat nie zdołał wyhamować i wjechał w tył opla.

Jak powiedziała portalowi Paulina Potarzycka, zastępca oficera prasowego KPP Krotoszyn, oboje kierowcy byli trzeźwi. Z ustaleń policjantów na miejscu wypadku wynika, że kierowca seata nie zachował należytej ostrożności, nie jechał też w bezpiecznej odległości od poprzedzającego go opla. Dlatego nie zdążył wyhamować i uderzył w tył opla. Za to został ukarany mandatem w wysokości 1300 zł.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid036AWzQCvkMBbiw2oDhxBiPgyspLL6gWswJ76TgozUUcHaSmcmqQmtPMpoVhxbHTJtl&id=100064249766906

Podziel się:

Ostatnio dodane: