Nietrwałe - fotografia i rzeźba Galeria Sztuki Rozruch fot. Sławek Wąchała

“Nietrwałe” – wystawa, którą koniecznie trzeba zobaczyć

Jej tytuł może zbić z tropu, a zawartość – jeszcze bardziej, bo przecież prezentuje prace fotograficzne i rzeźbiarskie. Czyli dzieła jak najbardziej trwałe, przynajmniej teoretycznie. Bo praktycznie to już nie jest takie oczywiste…

Ale zacznijmy od początku, czyli od pomysłu dwóch niesamowitych kuratorów tej ekspozycji, czyli Tomasza Jędrzejewskiego i Krzysztofa Ślachciaka: “„Ulotne”, „chwilowe”, „efemeryczne”, „nietrwałe” to określenia, które na co dzień nie kojarzą się ani z fotografią, u której podstaw definicji leży ich antyteza, czyli „utrwalenie”, ani z rzeźbą, której powszechne wyobrażenie wiąże się z trwającą przez wieki formą czy pomnikiem. Interpretacja tych pojęć, jaką postawiliśmy przed zaproszonymi autorami, prowokuje do nieortodoksyjnego spojrzenia na własne medium, do głębokiego zastanowienia się nad jego granicami i rozważnego ich przekraczania”.

Zrealizować tę ideę udało im się ponad wszelkie oczekiwanie, a widzowie wychodzili oszołomieni i zachwyceni – a także bogatsi właśnie o to “nieortodoksyjne spojrzenie”, bo poglądy na fotografię, rzeźbę i ulotność poszerzyli także odbiorcom. Każda odsłona tej wystawy, każde zestawienie i ustawienie zaskakuje, zachwyca i prowokuje do myślenia i do własnych odkryć. Mało jest wystaw, na których koncentracja jakości i odkrywczości jednocześnie występuje na tym poziomie.

Trzeba jeszcze koniecznie wspomnieć o samym wnętrzu – galeria Rozruch to przecież dawny schron, ze wszystkimi cechami takiego wnętrza, które w zasadzie powinny sprawić, że kompletnie nie nadaje się na obiekt wystawienniczy. Za mało światła, brak okien, przedziwnie skonfigurowane pomieszczenia, mroczne podziemia oraz drzwi, bardzo wyraźnie podkreślające militarny charakter obiektu. Jak w czymś takim w ogóle można pokazywać sztukę współczesną…?

Okazuje się, że nie tylko można, ale dzięki wyjątkowym talentom kuratorów ona się prezentuje doskonale w tych wnętrzach, a sam schron staje się czymś w rodzaju trzeciego kuratora, bo jego bardzo wyrazisty charakter wzbogaca ekspozycję i wymusza określony sposób jej prezentacji. A czyż nie tak właśnie dobry kurator powinien robić…?

Tę wystawę trzeba zobaczyć, zatrzymać się przy każdej z wyjątkowych prac, stanowiących zaproszenie do równie wyjątkowego mikroświata. Wrażenia z niej z całą pewnością nie będą ulotne ani kruche, a pozostaną z widzem na długo, przyczyniając się do wzbogacenia jego własnego rozumienia nietrwałości.

Artyści:
Wojciech Beszterda, Emilia Bogucka, Emilia Bogucka, Jarosław Bogucki, Joanna Buczak, Jacek Jagielski, Piotr Garstka, Anna Ilska-Gruchot, Tomasz Jędrzejewski, Katarzyna Kryńska, Małgorzata Kopczyńska, Roman Kosmala, Włodzimierz Kowaliński, Zdzisław Mackiewicz, Jowita Mormul, Zdzisław Orłowski, Patrycja Pi Pa Piwosz, Berenika Pyza, Grażyna Szymała-Wołyńska, Anna Sarnecka, Michał Wielopolski, Olga Skliarska, Piotr Spek, Wojciech Sternak, Dawid Szafrański, Leszek Szurkowski, Karol Szymkowiak, Krzysztof Ślachciak, Szymon Zwoliński

Kuratorzy:
Tomasz Jędrzejewski, Krzysztof Ślachciak
Wystawa organizowana jest w ramach współpracy Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy, Związku Polskich Artystów Fotografików Okręg Wielkopolski i Jeżyckiego Centrum Kultury.
wernisaż 30 września godz.19.00
finisaż 22 października godz. 19.00

4 4 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze