Wybory 2020 głosowanie lokal wyborczy fot. Sławek Wąchała

Najnowszy sondaż: rekordowa frekwencja. A kto wygra?

Poparcie dla obu kandydatów na stanowisko prezydenta RP różni się minimalnie. Rafał Trzaskowski odnotowuje większe poparcie, ale wyprzedza urzędującego prezydenta dosłownie o włos.

Zgodnie z wynikami najnowszego sondażu prezydenckiego IBRiS dla “Rzeczpospolitej”, gdyby druga tura wyborów była dziś, to przede wszystkim wzięłaby w niej udział rekordowa liczba wyborców, bo aż 67 proc. To te osoby, które w sondażu na pytanie, czy pójdą na wybory, odpowiedziały “zdecydowanie tak” i “raczej tak”.

Rafał Trzaskowski otrzymałby w niej 45,3 proc. głosów, a Andrzej Duda – 44,4 proc. Różnica wynosi więc zaledwie 0,9 proc., co oznacza, że tak naprawdę wszystko może się zdarzyć – zwłaszcza że aż 10,3 proc. ankietowanych nie wie, na kogo odda głos. Zdaniem autorów badania, trudno w takim przypadku mówić o zdecydowanej przewadze któregokolwiek z kandydatów – by taka przewaga była faktem, kandydat musiałby mieć co najmniej 53,47 proc. głosów.

Sondaż został przeprowadzony 8 lipca na próbie 1100 Polaków z czynnym prawem do głosowania. Badanie wykonano metodą CATI (wywiady komputerowe wspomagane telefonicznie – przyp. red.).

Podobnie wskazuje sondaż przeprowadzony przez Instytut Badań Pollster dla “Super Expressu”. Według niego więcej głosów zdobędzie Andrzej Duda – 50,72 proc., a Rafał Trzaskowski może liczyć na poparcie 49,28 proc. Różnica między wynikami kandydatów w tym sondażu jest większa, ale też bardzo mała – to zaledwie 1,44 proc. Mniej jest także niezdecydowanych, bo tylko 4 proc. Ale to też za mało, by być pewnym zwycięstwa – podsumowują autorzy sondażu.

Obaj kandydaci i ich sztaby mają czas jeszcze do północy, by przekonywać swoich zwolenników i tych niezdecydowanych. O północy z piątku na sobotę rozpocznie się cisza wyborcza, która potrwa do godziny 21 w niedzielę. A po jej zakończeniu poznamy pierwsze sondażowe wyniki wyborów.

el

Dodaj komentarz

avatar