Mur oporowy przy Starym Porcie w Poznaniu wyremontowany!

wzmocniony mur oporowy fot. PIM

Po kilkudziesięciu latach starań, apeli i przepychanek prawnych mur oporowy w Starym Porcie został pod wodą wzmocniony, a nad wodą odrestaurowany. Prace zostały już zakończone i prawie stumetrowy odcinek muru za przepompownią na Garbarach jest jak nowy.

– To ważna inwestycja – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Zabytkowy mur po renowacji nie tylko świetnie wygląda, ale przede wszystkim zabezpiecza grunt przed osuwaniem się. Dzięki temu poznaniacy i poznanianki mogą wygodnie i bezpiecznie korzystać z tej części nabrzeża.

Wzmocniony mur to pozostałość infrastruktury technicznej dawnego portu rzecznego. Przez całe lata zaniedbywany był w fatalnym stanie technicznym – do tego stopnia, że groźba osunięcia się brzegu do wody razem z całym osiedlem przy ulicy Piaskowej stawała się całkiem realna. Sytuacji nie poprawiała skomplikowana struktura własnościowa. Porządkowanie tego trwało całe lata, ale ostatecznie udało się i miasto mogło przystąpić do remontu muru.

– Prace budowlane rozpoczęły się w czerwcu i dobiegły końca przed terminem – mówi Tomasz Płóciniczak, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Zakładaliśmy, że mur będzie gotowy w grudniu, tymczasem zasadnicze roboty zakończyły się już w ostatnich dniach października. Teraz jesteśmy na etapie formalności związanych z zawiadomieniem nadzoru budowlanego oraz procedurą odbiorową.

Część podwodna muru, drewniana, została wzmocniona nową konstrukcją stalową. Między starą ścianką drewnianą nabrzeża a nową została umieszczona warstwa betonu, co poprawiło stateczność muru oporowego. Ścianka stalowa przejmuje parcie gruntu w dolnej części nabrzeża, a dodatkowo dno Warty wzdłuż muru zostało umocnione pasem z kamieni, by zabezpieczyć mur przed podmywaniem.

Część nadwodna została starannie odrestaurowana: ceglana ściana została oczyszczona, a ubytki uzupełnione materiałem jak najbardziej zbliżonym do pierwotnego. Zadanie nie było łatwe do wykonania, bo trzeba je było robić ze specjalnego, wiszącego rusztowania. Mur był dostępny tylko w taki sposób. Wymieniono skorodowane i powyginane odbojnice oraz wyremontowano i wyczyszczono stalowe elementy muru, takie jak m.in. dźwigary i pierścienie cumownicze. Odtworzono też drabinę zejściową i betonowy oczep, czyli zwieńczenia muru oporowego.

Pierwotnie mur nie miał balustrady z przyczyn oczywistych – to był port – ale teraz, ze względów bezpieczeństwa, taką balustradę zamontowano. Jej wygląd – zgodnie z wytycznymi Miejskiego Konserwatora Zabytków – jest taki jak w rejonie nieruchomości przy ul. Czartoria 5. Wykonawca uporządkował też teren wzdłuż rzeki, gdzie dogęścił grunt i dosadził zieleń.

Wyremontowany został ok. stumetrowy odcinek muru należący do miasta: od mostu kolejowego w stronę centrum. Mur bliżej ulicy Estkowskiego jest także remontowany, ale przez inwestora prywatnego.

Podziel się: