Mosina: Wodociąg trafi do… prokuratury

Mosińscy radni zamierzają złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie budowy wodociągu prowadzącego do… lasu w Pecnie. Tak zadecydowała komisja rewizyjna. Jak jednak w ogóle mogło dojść do tego, że wybudowano taki wodociąg?

Jak informuje Radio Poznań, wodociąg poprowadzono, i to w trybie priorytetowym, do działek, na których… nie wolno niczego wybudować. Tak decydują zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W dodatku władze gminy, składając wnioski do Aquanetu na budowę wodociągu do lasu, poinformowały, że wobec działek toczy się procedura planistyczna i będą przeznaczone pod zabudowę, na domy dla starców. Tymczasem żadna procedura planistyczna tam się nie toczy, a plan miejscowy dla tego terenu nawet jeszcze nie został wywołany.

Sprawę zbadała komisja rewizyjna mosińskiej rady i uznała, że budowa wodociągu do lasu nadaje się do prokuratury. Jest w niej wiele wątków budzących wątpliwości prawne, jak podsumował ustalenia komisji Łukasz Kasprowicz, jeden z radnych. Budowę można uznać za działanie na szkodę mienia publicznego, a gmina Mosina i Aquanet z powodu inwestycji donikąd straciłyby 2 200 000 zł.

Według ustaleń komisji winni są Przemysław Mieloch, obecny burmistrz, oraz były burmistrz, Jerzy Ryś. Radni mają także wątpliwości wobec jednego z kolegów, radnego Waldemara Wiązka, ponieważ jedna z działek, do których doprowadzono wodociąg, należy do jego krewnego. Jednak obecny burmistrz tłumaczy, że on tylko kontynuował inwestycję rozpoczętą przez poprzednika i za jego rządów zaakceptowaną przez radnych. Nie poczuwa się więc do winy.

Jesli wszyscy radni poprą wniosek komisji rewizyjnej – doniesienie zostanie złożone do prokuratury.

3 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze