Ministerstwo Zdrowia chce przyspieszenia szczepień drugą dawką

szczepienie nad Maltą fot. WUW
Taka decyzja powinna zapaść już w najbliższych dniach. Chodzi o to, by jak najwięcej osób zostało zaszczepionych przed wakacjami.

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ministerstwa, powiedział także w „Onet Rano”, że w ciągu ostatniej doby odnotowano około 2 tysięcy zakażeń w kraju, tendencja spadkowa nadal jest więc wyraźnie widoczna. Jednak zbliżają się wakacje, urlopy, czas podróży, podczas których nie zawsze będziemy w stanie zachować dystans społeczny. Im więcej osób zostanie zaszczepionych przed wakacjami – tym mniejsze prawdopodobieństwo zwiększenia liczby zakażeń i czwartej fali koronawirusa po ich zakończeniu.

Szczepionek, jak zapewnił rzecznik, wystarczy dla wszystkich chętnych, Polska zamówiła ich około 100 mln, czyli ponad 2 razy więcej, niż mamy mieszkańców Polski. Dodatkowo chce odkupić szczepionki od innych krajów i złożyła już wniosek w tej sprawie do Komisji Europejskiej.

Kluczowy jest oczywiście czas ich dotarcia do Polski, ale i tu Wojciech Andrusiewicz miał dobre wieści: jeden z producentów zadeklarował zwiększenie dostaw do ok. 2 mln na tydzień, więc opóźnione dostawy też przestaną być zmartwieniem.

Ministerstwo chce też przyspieszyć drugie szczepienie, by jak najwięcej Polaków zostało zaszczepionych dwiema dawkami przed wakacjami. Chodzi także o to, że wiele osób może się rozmyślić i nie chcieć zaszczepić drugą dawką, skoro pandemia wyraźnie wygasa – temu także resort chce zapobiec poprzez przyspieszenie szczepień. Bo teraz pandemia jest w odwrocie, ale nie ma żadnej gwaracji, że kolejna fala nie nadejdzie jesienią – w końcu przeżyliśmy ich już trzy. A im więcej osób zostanie zaszczepionych, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo jej nadejścia.

Podziel się: