zatrzymany fot. policja Piła

Międzychód: Kolejni sprawy przemocy domowej z nakazem opuszczenia mieszkań

Dwaj mężczyźni, sprawcy przemocy domowej, musieli opuścić swoje mieszkania po interwencji policji z Międzychodu i Sierakowa. W Wigilię.

Funkcjonariusze zostali wezwani do interwencji domowych 24 grudnia. Patrol z Międzychodu został wezwany do interwencji domowej około godziny 14.00. Wzywająca pomocy kobieta była zapłakana i bezradna wobec agresywnego, pijanego konkubenta, który używał wobec niej siły fizycznej. Dzielnicowi natychmiast podjęli decyzję o jego zatrzymaniu jako sprawcy przemocy domowej.

O prawie tej samej porze został wezwany na pomoc patrol z Sierakowa do rodziny, w której pijany mąż dopuszczał się rękoczynów wobec żony i innych członków rodziny. Tu także policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu go jako sprawcy przemocy domowej.

Obaj pijani oprawcy najpierw jednak trafili do policyjnego aresztu. 25 grudnia, gdy wytrzeźwieli i było można ich przesłuchać, policjanci przedstawili im zarzut znęcania się nad rodzinami. Jeszcze tego samego dnia prokurator wydał wobec nich nakaz opuszczenia mieszkań zajmowanych wspólnie z pokrzywdzonymi, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zakaz zbliżania się oraz oddał ich pod dozór policji.

Bicie, krzyki, awantury, znęcanie fizyczne i psychiczne to nadal codzienność wielu rodzin, o której się nie mówi, bo – jak uważają zwłaszcza sprawcy – to sprawa rodzinna i nikt nie powinien się wtrącać. Jednak z doświadczeń policji wynika, że brak reakcji na przemoc domową prowadzi do kolejnych działań z użyciem siły, do których dochodzi często przez wiele laty, zanim wyjdą na jaw. Zdarza się, że otoczenie dowiaduje się o nich dopiero wtedy, gdy dochodzi do tragedii i na pomoc już jest za późno.

Dlatego policjanci apelują o reagowanie i zawiadamianie policji o wszystkich przypadkach przemocy w rodzinie – bo nie jest to sprawa prywatna. Wykorzystywanie, bicie i krzywdzenie osób bliskich jest przestępstwem ściganym przez prawo. Każdy, kto wie o takim przypadku, powinien go zgłosić policji – bo często dochodzi do sytuacji, gdy jest wzywana za późno, by uratować życie ofierze.

KPP Międzychód

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze