Mężczyzna zginął, wyciągając ubrania z kontenera PCK. Klapa przecięła mu tętnicę

zdjęcie ilustracyjne fot. Sławek Wąchała

45-letni mężczyzna próbował dostać się do kontenera PCK, w którym zbierane są używane ubrania. Ale plastikowy pojemnik, na którym stał, wysunął mu się spod nóg i klapa przytrzasnęła mu rękę. Mężczyzna wykrwawił się, bo klapa przecięła mu tętnicę.

Do tragicznego wypadku doszło 18 grudnia w Rzepinie w województwie lubuskim. Jak informuje Polsat News, ustalenia policji wskazują, że 45-latek bardzo wcześnie wybrał się do kontenera, prawdopodobnie po to, żeby wyciągnąć jakieś ciepłe ubrania. Mężczyzna samotnie wychowywał 15-letniego syna, był pod opieką pomoc społecznej, miał mieszkanie socjalne i choć pracował, to jak ustalili dziennikarze Polsatu, były to prace dorywcze, z których dochód zimą mógł być niewystarczający.

Mężczyzna, by dostać się do kontenera, stanął na plastikowym pojemniku. Ale ten w pewnym momencie wysunął mu się spod nóg. Klapa kontenera przytrzasnęła mu rękę i złamała nadgarstek. Samodzielnie nie mógł się uwolnić i wykrwawił się, jak powiedział Polsatowi podinspektor Marcin Maludy, rzecznik prasowy wojewódzkiego komendanta policji w Gorzowie Wielkopolskim. Tragedia wydarzyła się wczesnym rankiem, więc nikogo nie było w pobliżu, kto mógłby mu pomóc. Gdy go zauważono około 6.00 rano, na ratunek było już za późno.

To nie pierwszy taki wypadek w Polsce – trzy lata temu w Słupsku mężczyzna wpadł do takiego kontenera. Nie był w stanie samodzielnie z niego wyjść i udusił się.

Podziel się:

Ostatnio dodane: