Mateusz Kupczak podpisał nową umowę z Wartą Poznań. „Bardzo dobrze się tu czuję”

Mateusz Kupczak fot. Piotr Leśniowski Warta Poznań

Jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy Warty Poznań zdecydował się na przedłużenie umowy z Wartą Poznań – jego obecny kontrakt obowiązywał do czerwca tego roku. – Bardzo dobrze się tu czuję – powiedział.

Podpisanie nowego kontraktu oznacza, że Mateusz Kupczak będzie zawodnikiem Zielonych także w sezonie 2023/24.
– Mateusz jest bardzo ważną postacią w zespole i częścią jego kręgosłupa – mówi Tomasz Pasieczny, dyrektor sportowy klubu. – Już wiele razy zakładał też opaskę kapitana. Kibice Warty z pewnością pamiętają moment, w którym Mateusz dołączył do Zielonych i widzą, jak z każdym kolejnym meczem piłkarz odgrywał coraz większą rolę w drużynie. My też wiemy, ile znaczy dla Warty Poznań, dlatego bardzo się cieszymy, ze udało się go zatrzymać tego zawodnika na dłużej w klubie.

Przypomnijmy, że Mateusz Kupczak jest piłkarzem Warty Poznań od lata 2019 roku i był najlepszym strzelcem zespołu. Jesienią minionego roku rozegrał swój setny mecz w barwach Zielonych, a teraz ma już na koncie 111 występów, w których zdobył dla Warty Poznań 17 bramek. Jest najskuteczniejszym zawodnikiem pod tym względem w drużynie.

– Warta Poznań jest klubem, w którym bardzo dobrze się czuję – mówi sam zawodnik. – Gdy przychodziłem tutaj 3,5 roku temu, miałem swoje ambicje i zależało mi, żeby coś udowodnić. Nie wyobrażałem sobie jednak, że będzie tutaj tak fajnie. Trafiłem na wspaniałych ludzi, klub okazał się wielką rodziną, która przyjęła mnie bardzo dobrze. Pierwszy rok, jeszcze w I lidze, gdy nikt na nas nie stawiał, a przypieczętowaliśmy sezon awansem do Ekstraklasy, to był naprawdę piękny moment, świetne chwile nie tylko dla mnie, ale dla całego klubu. Potem zajęliśmy piąte miejsce, gdy celem było przecież utrzymanie się w lidze. Nadal jesteśmy Ekstraklasie i nadal chcemy się rozwijać. Warta jest klubem o bogatej historii i cieszę się, że z przedłużenia kontraktu, bo nadal będę mógł być częścią tej historii.

Źródło: mat. pras. / op. MB

Podziel się: