kontrola fot. policja

Mandaty pójdą w górę? Oto nowa propozycja premiera

Takich podwyżek jeszcze nie było – zapewnia Wirtualna Polska i patrząc na proponowane stawki podwyżek mandatów trudno się z tym nie zgodzić. Rząd chce podwyższyć maksymalny mandat z 500 do 5000 zł.

To ma być skuteczne oręże walki z piratami drogowymi – nadal w Polsce do ponad 90 proc. śmiertelnych wypadków dochodzi z powodu przekroczenia prędkości przez kierowcę. Premier Mateusz Morawiecki zapowiadał wprowadzenie znacznie surowszych kar dla piratów drogowych i wszystko wskazuje na to, że zamierza wprowadzić swoje zapowiedzi w życie. Resorty sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i infrastruktury już pracują nad nowym taryfikatorem.

Maksymalny mandat miałby więc wzrosnąć dziesięciokrotnie: z 500 zł na 5 000 zł. Tę najwyższą stawkę mieliby, według premiera, płacić ci kierowcy, którzy przekroczyliby dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km na godzinę. Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, czasami sprawa w sądzie, bo obecnie tak są karani piraci drogowi, to zdaniem premiera absolutnie niewystarczające kary.

Za wykroczenia w obrębie skrzyżowania czy na przejściu dla pieszych sprawca zapłaciłby od 1000 do 1500 zł. Premier zaproponował też wydłużenie czasu ważności punktów karnych o co najmniej rok, zwiększenie ich limitu i likwidację kursów, dzięki którym można zmniejszyć liczbę punktów karnych. W zamian kierowca, który miałby więcej niż połowę limitu punktów, byłby karany przez policję surowiej przy kolejnych wykroczeniach.

el

Dodaj komentarz

avatar