Policja fot. Sławek Wąchała

Leszno: Postrzelił żonę z… kuszy. Własnoręcznie zrobionej

62-letni mieszkaniec Kunowa strzelił do swojej o rok młodszej żony z własnoręcznie zrobionej kuszy – i trafił. Powodem było niezadowolenie z małżeństwa.

Zdarzenie miało miejsce 20 lutego, około godziny 22.00. Mężczyzna strzelił do żony w ich wspólnym domu, a pocisk utkwił w ciele kobiety. Ranna zaczęła krzyczeć i wybiegła na podwórze, a mąż za nią. Zaczęli się szarpać.

Na odgłos krzyków z domu wybiegł syn obojga mieszkający piętro wyżej i i rozdzielił rodziców, ojca obezwładnił i opatrzył ranę matki. Drugi z synów, który również przybiegł z powodu krzyku, wezwał pogotowie ratunkowe.

Kobieta trafiła do szpital, a mężczyzna – na oddział zamknięty Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Kościanie. Policjanci znaleźli na miejscu dowody świadczące o tym, że 62-latek zamierzał po zabójstwie żony popełnić samobójstwo. Przygotował w tym celu specjalne miejsce, z krzyżem i świecami. Zostawił też notatki, które wcześniej pokazał żonie, a z których wynikało, że nie był zadowolony z małżeństwa.

Prokuratura Rejonowa w Gostyniu chce postawić mężczyźnie zarzut usiłowania zabójstwa. Zdaniem prokuratorów zebrane dowody świadczą o tym, że to nie był przypadek i że mężczyzna zamierzał zabić swoją żonę.

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Sowa
Gość
Sowa

Zachodze w głowę , czemu dwie osoby nie potrafią się rozstać tylko robią sobie krzywdę . Przysłowie,,Z toba źle , a bez Ciebie jeszcze gorzej”bedzie tu trafione . Ach życie ….