Leszek Miller: Dobrze, że prezydent Duda nie jedzie do Jerozolimy

Były premier uważa, że skoro prezydent nie może zabrać głosu – nie powinien jechać na obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau organizowanych przez instytut Yad Vashem.

Zdaniem Leszka Millera taka sytuacja byłaby mocno niekomfortowa dla prezydenta, jak powiedział w Polsat News. Siedziałby na uroczystości upamiętniającej tak ważne wydarzenie, także przecież dla historii Polski, a nie mógłby zabrać głosu. Zwłaszcza, że głos będą zabierać przedstawiciele Rosji, Francji, USA czy Wielkiej Brytanii. Dlatego, jak uważa, dobrze, że prezydent podjął taką decyzję i nie jedzie do Jerozolimy.

Ceremonia odbędzie się 23 stycznia w Jerozolimie. Andrzej Duda już kilka tygodni temu zapowiedział, że jeśli nie będzie mógł zabrać głosu – nie pojedzie. Prezydent Polski zamierzał przypomnieć cierpienie Polaków, także tych żydowskiego pochodzenia i mówić o stratach, jakie Polska poniosła podczas II wojny światowej. Jednak Avner Shalev, dyrektor Instytutu Yad Vashem, stwierdził, że zabranie głosu przez prezydenta Polski nie jest możliwe z braku czasu.

el

8
Dodaj komentarz

avatar
Grażyna Radziul
Grażyna Radziul

I tu się z p. Millerem zgadzam.

Paweł Wasciński
Paweł Wasciński

Pierwszy raz?

Hanna Kędzierska
Hanna Kędzierska

Pana zdanie jest najmniej ważne w tym temacie.

Grażyna Kowalska
Grażyna Kowalska

Miller jest najbardziej przyzwoitym z lewicowców. Mówi szczerze i prawdę. Nie bawi się w manipulacje. Nie jest mi z nim po drodze ,ale to muszę przyznać.