stadion Lech Poznań fot. S. Wąchała

Lech remisuje w Poznaniu z Pogonią. Gol wyrównujący w doliczonym czasie gry!

Lech Poznań zremisował z Pogonią Szczecin 1:1. O ile przed meczem wszyscy liczyli na kolejne trzy punkty, to sytuację zmieniła czerwona kartka dla Kvekveskiriego.

O pierwszych 45′ minutach nie ma sensu więcej pisać. Gra toczyła się w środku boiska i oba zespoły miały problemy z wymianą kilku celnych zagrań. Sytuacje warte odnotowania były dwie. Pogoń mogła wyjść na prowadzenie po dobrze rozegranym rzucie rożnym, ale strzał przeleciał nad bramką. Odpowiedzą Lecha była indywidualna akcja Kamińskiego, która również nie przyniosła prowadzenia.

Nie wiem co Maciej Skorża powiedział piłkarzom w przerwie, ale na drugą połowę wyszedł inny Lech. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Już dwie minuty po rozpoczęciu gry fajną akcję przeprowadzili Ishak i Tiba, którą uderzeniem zakończył ten drugi. Stojący w bramce Stipica potwierdził, że jest jednym z lepszy bramkarzy na polskich boiskach.

“Kolejorz” w końcu zaczął stwarzać sobie groźne sytuacje. W 58′ i 59′ minucie blisko szczęścia byli kolejno: Kvekveskiri i Amaral. Obu nie udało się trafić do siatki, ale gra Lecha napawała optymizmem i kibice mogli liczyć, że poznaniacy ponownie zdobędą komplet punktów.

Sytuacja zmieniła się w 62′ minucie. Kvekveskiri niepotrzebnie wstając “zahaczył” nogą piłkarza Pogoni. W konsekwencji otrzymał żółtą kartkę, a że jedną już miał na koncie to piłkarze Macieja Skorży zostali zmuszeni do gry bez jednego piłkarza.

Po chwili na boisku w barwach gości pojawił się powracający do ekstraklasy Kamil Grosicki. I to właśnie on rozpoczął akcję Pogoni która dała jej prowadzenie. “Grosik” zagrał do Smolińskiego, a ten po ziemi wzdłuż bramki podał do Zahovicia. Zamienienie tego podania na bramkę było tylko formalnością.

Piłkarze Lecha mimo braku jednego zawodnika na boisku nie wyglądali na zespół gorszy i w doliczonym czasie udało im się doprowadzić do wyrównania. Van der Hart wrzucił piłkę w pole karne, a do wyrównania doprowadził Tiba (który swoją drogą dał świetną zmianę za Skórasia).

Lech zdobył cenny punkt i w dalszym ciągu jest liderem w tabeli.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze