fot. lechpoznan.pl / Przemysław Szyszka

Lech przegrywa w hicie kolejki. Poznaniacy spadają na trzecie miejsce w tabeli

Lech Poznań przegrał na własnym boisku z Rakowem Częstochowa 0:1. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Ivi. Poznaniacy spadli na trzecie miejsce w tabeli.

Przed tą kolejką to „Kolejorz” był liderem w tabeli. Raków zajmował trzecią pozycję, ze stratą trzech punktów właśnie do Lecha. W piątek swój mecz wygrała Pogoń Szczecin, co oznaczało, że jeżeli piłkarze Macieja Skorży chcieli pozostać liderem tabeli to nie mogli tego meczu przegrać.

Hit kolejki od początku mocno rozczarowywał. Pierwsza połowa to duży gry w środku i właściwie bezrobotni bramkarze. Tylko jednak akcja była warta odnotowania – Salamon świetnie zagrał do Kamińskiego, ten jeszcze lepiej przyjął i… nic. Jego uderzenie było bardzo słabe.

Druga część gry była lepsza. Duża w tym zasługa piłkarzy z Częstochowy, którzy od 50 minuty prowadzili – świetnie dośrodkował Tudor, a Ivi bez problemu pokonał Bednarka. Lech przegrywał i musiał się rzucić do ataków. W dalszym ciągu miał problemy z tworzeniem sytuacji bramkowych. Zawodził przede wszystkim Amaral, który w tym spotkaniu prezentował się wyjątkowo słabo.

Na boisku w drugiej połowie pojawili się Ba Loua i Kownacki. Nieco później dołączyli do nich Tiba, Kvekveskiri i Skóraś. Tym razem zmiany Macieja Skorży pomogły. „Kolejorz” powoli, ale się rozkręcał… Dwie świetne okazje miał Kownacki, raz ładnie próbował Rebocho. Końcówka do już było oblężenie bramki Rakowa Częstochowa. Wynik się już nie zmienił.

Lech Poznań przegrał pierwszy raz w tym sezonie na własnym stadionie. Jest to bardzo bolesna porażka – poznaniacy spadli na trzecie miejsce w tabeli. Do lidera tracą obecnie jeden punkt.