Lech Poznań przegrywa na wyjeździe. Bardzo słaby występ poznaniaków

fot. Tomasz Folta / PressFocus / Zagłębie Lubin (materiały prasowe)

Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Radomiakiem Radom 2:1. Piłkarze Macieja Skorży zaprezentowali się, zwłaszcza w pierwszej połowie, bardzo źle.

Wszyscy w Poznaniu wiedzieli, że mecz z Radomiakiem może być ciężki, ale mimo to liczyli na zdobycie kolejnych trzech punktów przez Lecha. Spotkanie od początku wyglądało jednak źle z perspektywy „Kolejorza”. To Radomiak był zespołem lepszym i szybko wyszedł na prowadzenie.

Piłkę ręką w polu zagrał Karlstrom, a Karol Angielski pewnym uderzeniem z rzutu karnego pokonał Filipa Bednarka. Po straconej bramce gra poznaniaków nie wyglądała lepiej. I szybko się to zemściło. Kontratak gospodarzy, kilka ładnych podań i Maurides nie dał szans Bednarkowi.

Maciej Skorża starał się coś zmienić w grze swojej drużyny i od początku drugiej połowy na boisku pojawili się Skóraś i Kvekveskiri. Lech zaczął grać lepiej, a trener „Kolejorza” wprowadzał kolejnych ofensywnych zawodników na boisko. W końcu przyniosło to efekty.

Po jednym z ataków piłkę ręką w polu karnym zagrał tym razem obrońca gospodarzy. Do rzutu karnego podszedł Ishak i pokonał Majchrowicza. „Kolejorz” do końca próbował zdobyć kolejną bramkę, ale wynik już nie uległ zmianie.

fot. archiwum