Lech Poznań - Piast Gliwice fot. Przemysław Szyszka, Lech Poznań

Lech Poznań – Piast Gliwice: jaki mecz, taki wynik

Ani goli, ani akcji – niewiele się działo na boisku przez te 90 minut spotkania Lecha Poznań z Piastem Gliwice. I nie było czego oglądać.

Ten mecz o mało co nie zaczął się golem dla Lecha. W 7. minucie pięknym strzałem popisał się Dani Ramirez, jednak Plachowi udało się obronić tę bombę.

Lech ewidentnie postawił na atak w tym spotkaniu: zawodnicy Kolejorza uwijają się przed bramką Piasta i to oni dominują na boisku. Ale efektu w postaci gola jak na razie nie ma.

Mniej więcej w 20. minucie nieco zagubiony Piast wreszcie zebrał się w sobie i zaczął odpowiadać na ataki gospodarzy. W 22. minucie po widowiskowym rajdzie z piłką Michał Żyro stanął oko w oko z Mickeyem van der Hartem – i strzelił. Bramkarz Kolejorza obronił strzał gliwiczanina w pięknym stylu. Ale mogło być groźnie.

W 25. minucie Skóraś spróbował odpowiedzieć atakiem, ale zrobił to bardzo niedokładnie. W 28. minucie przed bramkę Lecha dostał się Vida, ale on także nie miał szans w starciu z van der Hartem.

W 39. minucie Kamiński przedarł się przez obronę rywala i strzelił – ale nie udało mu się zaskoczyć Frantiska Placha i gola nie było.

Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga część meczu przez kilkanaście minut nie oferowała widzom zbyt wiele, jeśli chodzi o dobrą piłkę. Dopiero w 65 minucie Dani Ramirez pokazał klasę i pięknym strzałem zaatakował bramkę Placha – niestety, Plach był czujny i obronił ten strzał.

W 72. minucie Steczyk przypuścił atak na bramkę Lecha, ale obrona nie dała się zaskoczyć i skończyło się rzutem rożnym.

To była jedna z nielicznych godnych uwagi akcji w drugiej połowie tego spotkania, a im bliżej końca, tym więcej było chaosu w działaniach obu drużyn. Żadna nie potrafiła stworzyć okazji do zdobycia gola, a gra toczyła się głównie w środku pola.

W 88. minucie Kamiński spróbował uderzenia z dystansu, ale po raz kolejny Plach był nie do pokonania.

Do końca spotkania w zasadzie nic ciekawego na boisku już się nie wydarzyło. Mecz zakończył się bezbramkowym, całkowicie zasłużonym dla obu zespołów remisem.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze