Kristoffer Velde fot. Adam Jastrzębowski, Lech Poznań lechpoznan.pl

Lech ma nowego piłkarza. Uda mu się zastąpić Kamińskiego?

Skrzydłowy Kristoffer Velde został 12 stycznia oficjalnie piłkarzem Lecha Poznań na zasadzie transferu definitywnego z norweskiego klubu FK Haugesund. Norweg podpisał czteroletni kontrakt, który będzie obowiązywać do 31 grudnia 2025 roku.

Po sezonie do niemieckiego VfL Wolfsburg przeniesie się Jakub Kamiński, który wiosną pomoże jeszcze w walce o mistrzostwo oraz Puchar Polski. Ważne było zatem zabezpieczenie tej pozycji już w kontekście kolejnych rozgrywek. Trener Maciej Skorża na ostatniej konferencji prasowej był pytany o tę kwestię.
– Chciałbym, żeby taki zawodnik trafił do nas jak najszybciej – powiedział. – Przed nami wiosną dużo ważnych meczów, czeka nas spora dawka futbolu i wyzwań. Miałby zatem czas na to, żeby zaaklimatyzować się i poznać specyfikę ekstraklasy. Dlatego lepiej, żeby możliwie tak szybko jak się da przeprowadzić taki transfer.

Nieco ponad dwa dni później Lech Poznań ma już nowego skrzydłowego – i jest nim Kristoffer Velde, który przyleciał w środę rano do stolicy Wielkopolski. Niemal przez cały dzień przechodził testy medyczne, po których późno wieczorem mógł bez przeszkód podpisać czteroletni kontrakt (do 31.12.2025 r.).

– Kristoffer przechodzi do nas na zasadzie transferu definitywnego z norweskiego klubu FK Haugesund, w którym spędził całą dotychczasową karierę piłkarską – mówi dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa. – To wciąż młody, ale bardzo utalentowany zawodnik, który wzmacnia konkurencję na skrzydle. Liczymy na jego piłkarską jakość i to, że w ciągu kilku miesięcy stanie się naturalnym następcą Kuby Kamińskiego. Z nim oraz pozostałymi bocznymi pomocnikami będzie mógł oczywiście wiosną walczyć o miejsce w składzie.

Velde ma 22 lata i grał do tej pory w występującym w norweskiej Eliteserien FK Haugesund, który ponad cztery lata temu był rywalem lechitów w kwalifikacjach Ligi Europy. W tym klubie Norweg rozegrał 119 meczów, w których strzelił 27 goli i zaliczył 24 asysty. Miał bardzo udany poprzedni sezon (w Norwegii gra się systemem wiosna-jesień), w którym w 29 występach ligowych zdobył 7 bramek i 11 razy swoimi podaniami otwierał kolegom drogę do bramki.
– Nasz nowy zawodnik świetnie czuje się w rywalizacji 1 na 1 z przeciwnikiem – wyjaśnia dyrektor Rząsa. – To także wszechstronny gracz, który umie strzelać gole po uderzeniach zarówno prawą jak i lewą nogą, a także dogrywając piłki do partnerów.

Nowy piłkarz Lecha był w grudniu na trybunach stadionu przy Bułgarskiej podczas meczu z Górnikiem Zabrze (2:1).
– Są tutaj szaleni kibice, uwielbiam to. Jeszcze dla nich nie grałem, ale oglądałem z trybun ostatni mecz w minionym roku i panowała tutaj niesamowita atmosfera. Nie mogę doczekać się pierwszego spotkania – przyznaje Velde, który według statystyk był w czołówce wśród najlepszych dryblujących w Eliteserien. – Jestem kreatywnym zawodnikiem, lubię dryblować, lubię grę jeden na jednego. Nie wiedziałem, że byłem w czołówce w lidze pod tym względem. Dryblowałem odkąd byłem małym dzieckiem, zawsze to lubiłem. Dla mnie to jest ważna część piłki nożnej, dlatego ciągle tego próbuję. Znam kilka osób, które grały w Poznaniu. Mam wiedzę na temat klubu, zrobiłem wcześniej rozeznanie. Rozmawiałem z ludźmi na temat Lecha i to wszystko przekonało mnie do transferu.

Velde w czwartek rusza do Turcji, gdzie dołączy do nowych kolegów z zespołu pracujących na obozie w Belek. Na miejscu powinien zameldować się w porze kolacji.

1 1 vote
Oceń artykuł

Źródło: mat. pras.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze