Korki wokół poznańskich cmentarzy!

cmentarz, Junikowo fot. K. Adamska

Kierowcy mają problem z wjechaniem z Bułgarskiej w Grunwaldzką, a sama Grunwaldzka już od Węgorka stoi w korkach. Podobnie jest na Gnieźnieńskiej i Warszawskiej. Najwidoczniej poznaniacy wolą jechać na cmentarze samochodami.

Jak informuje nasza Użytkowniczka Joanna, już wczoraj w ciągu dnia trzeba było postać kilka minut dłużej, żeby wjechać z Bułgarskiej w Grunwaldzką. Dziś to prawdziwy horror. A mając niepełnosprawną krewną nie ma wyboru – musi na cmentarz jechać samochodem.
– Staliśmy na skrzyżowaniu ponad 20 minut – mówi. – Moim zdaniem to tu policjanci powinni stać i kierować ruchem, a nie dopiero przy samym cmentarzu. Zanim tam dojechaliśmy, minęło kolejne pół godziny. Byłoby krócej, gdyby nie kierowcy, którzy zupełnie nie umieli się odnaleźć w zmienionej organizacji ruchu…

Pani Joanna miała nadzieję, że powrót przez Cmentarną będzie szybszy – niestety, tu też utknęła w korku.

Na Miłostowie również korki dają się we znaki – znacznie gorsza sytuacja jest od strony Gnieźnieńskiej. Tu także kierowcy sobie nie radzą z organizacją ruchu powodując, że w korkach stają także miejskie autobusy. Nieco lepiej jest na Warszawskiej, głównie dlatego, że to szersza ulica, no i łatwiej tu o miejsce do parkowania.

Utrudnienia z przejazdem są także przy cmentarzu Górczyńskim, na szczęście tu także wiele ułatwia szeroka ulica Ściegiennego – no i radiowóz zaparkowany niedaleko wejścia na cmentarz…

Tramwaje i autobusy na cmentarze kursują znacznie częściej, zgodnie z zapowiedziami ZTM, można więc podjechać tramwajem pod samą cmentarną bramę. Sporo osób wybiera tę opcję, ale tłoku w miejskiej komunikacji nie widać. Najwidoczniej poznaniacy, nawet podczas tak pięknej pogody, wolą przyjechać samochodami, nie patrząc na to, że w efekcie będą musieli spory kawałek przejść na piechotę od miejsca zaparkowania – chyba że zdecydują się na któryś z płatnych parkingów bliżej cmentarza.

Podziel się: