Maja Staśko fot. gov.pl

Konta Mai Staśko na Facebooku i Instagramie zablokowane

Poinformowała o tym sama aktywistka na Twitterze. “Za co? Nie mam pojęcia” – napisała. Przyznała też, że jest atakowana za to, że pisze o przemocy. Blokada to prawdopodobnie właśnie efekt ataków hejterów.

Maja Staśko napisała też, że jej ostatnie posty dotyczyły seksualizacji w sporcie. Sama grała kilka lat w siatkówkę zmuszona do noszenia niewygodnych, obcisłych spodenek. Siatkarze grają w luźnych, przewiewnych szortach, które są znacznie wygodniejsze. Jej zdaniem to właśnie przykład seksizmu w sporcie i zmuszania do noszenia strojów, które nie są wygodne, ale seksownie wyglądają na zawodniczkach. Makijaże, nakaz odchudzania się i golenie, by dobrze wyglądać na zawodach, co jest wymagane już od dzieci uprawiających jakieś dyscypliny sportu to jej zdaniem skandal. “Seksualizacja dzieci i kobiet pod przykrywką sportu to jedna z bardziej poniżających praktyk dla sportowców” – napisała.

Czy właśnie za te wpisy zablokowały ją Facebook i Instagram? Nie wiadomo, bo na kontach Mai Staśko nie brakuje kontrowersyjnych i ostrych wpisów, jako że aktywistka i dziennikarka wspiera osoby, które doświadczyły przemocy, jest powiązana z ruchami feministycznymi i napisała dwie książki: “Gwałt to przecież komplement. Czym jest kultura gwałtu?” oraz “Gwałt polski” (wraz z Patrycją Wieczorkiewicz).

“Lata pracy, codzienne edukacyjne posty, wspieranie setek osób po przemocy i w trudnej sytuacji – a Instagram to w jednej chwili zablokował przez najazdy hejterów” – podsumowała aktywistka. – “Jasne, że hejterom nie pasuje, że się wspieramy i mówimy głośno o przemocy – bo hejt to też przemoc. Ale tak uciszać?”.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze