fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Konin jako trzecie miasto w Polsce musi zaprzestać pobierania opłat za deszczówkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że jest to niezgodne z prawem, ponieważ podatek wprowadziła uchwała rady miasta. A samorządy nie mają takich kompetencji.

Jak informuje Radio Poznań – takie wyroki usłyszały już samorządy Gdańska i Opola. Ale wszystkie miasta odwołały się od wyroków do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jest o co walczyć – tylko Konin od czasu wejścia w życie uchwały deszczówkowej otrzymał z jej tytułu około 600 tysięcy złotych.

Jak powiedział Radiu Poznań Paweł Adamów, wiceprezydent Konina, miasto nie zamierza zwracać tych pieniędzy, ponieważ zostały pobrane zgodnie z prawem i będą wykorzystane tak jak przewiduje uchwała, czyli na budowę infrastruktury kanalizacyjnej. Wiceprezydent zwrócił uwagę, że w większości samorządów ten podatek był wprowadzony zarządzenia prezesów miejscowych wodociągów lub zarządców dróg. A wtedy jest to usługa cywilna, więc nie podlega sądom administracyjnym, tylko cywilnym. A te zazwyczaj uznają, że jest to część działalności gospodarczej prowadzonej przez zarządcę drogi czy też dostawcy wody.

Jednak pobieranie podatku zostanie wstrzymane do czasu uzyskania przez samorządy odpowiedzi z NSA, co może potrwać nawet dwa lata, jak ocenia Adamów. W tym czasie samorząd Konina straci około 2,4 mln zł z powodu braku podatku od deszczówki.