Policja fot. Sławek Wąchała

Konin. Mieszkanka bloku przy Wyszyńskiego znalazła… dziecko

Spory szok przeżyła pewna koninianka, która pod drzwiami swojego mieszkania znalazła małe dziecko. Obok leżała karteczka z napisem “zaopiekuj się mną”.

Jak podaje portal lm.pl, zdarzenie miało miejsce w piątek wieczorem. Zszokowana kobieta zawiadomiła policję, a funkcjonariusze znaleźli matkę podrzuconego dziecka. Okazało się, że ta 32-letnia kobieta już nie pierwszy w ten sposób usiłowała “oddać” dziecko – 14-miesięcznego chłopca. Jak się okazało, kobieta ma także starszego, 11-letniego syna.

Matka obu chłopców została zawieziona na obserwację do szpitala, a dzieciom zapewniono właściwą opiekę. Jeśli okaże się, że kobieta jest w pełni poczytalna, odpowie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Cień
Cień

Czytałem i oczywiście wersja portalu LM. – po to, żeby zrobić więcej szumu!!!!
Prawda jest troszkę inna i ma drugie dno. Tak było takie zdarzenie, ale nie w piątek tylko czwartek dla wiadomości ludzi, którzy napisali ten jak by zwać artykuł pożal się Borze.
Ta kobieta miesza od około roku w naszym bloku z dwójką dzieci i matką. Miała ostatnio problemy finansowe i nie płaciła za mieszkanie w całości w jednym dniu. Właścicielka domu dała jej kilka dni, żeby dopłaciła resztę albo ma się wyprowadzić na ulicę. Nie miał, gdzie się podziać więc była tak zdesperowana i załamana, że postanowiła oddać dziecko swojej koleżance niż żeby tułało się na ulicy a sam z bezradności chciał popełnić samobójstwo. Na kartce było napisane <> Zostawiła dziecko pod drzwiami zadzwoniła i po otwarciu drzwi uciekła. Ktoś jak odszukał i przyprowadził do domu. Kolejnego dnia jej matka po naradzie zdecydowała się zgłosić cała sytuację opiece i policji oraz oddać córkę na dalsze leczenie gdyż ma silną depresję. I ta sytuacja miała miejsce w piątek a nie że dziecko było pod drzwiami w piątek. Tak wygląda prawda mieszkańca tego bloku.