Rafał Trzaskowski 12 fot. S. Wąchała.

Komitet Rafała Trzaskowskiego żąda powtórzenia wyborów

Nielegalne finansowanie kampanii Andrzeja Dudy przez TVP, włączenie członków rządu w tę kampanię, nieprawidłowości podczas przygotowań i samych wyborów. Na tej podstawie komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego zażądał powtórzenia wyborów prezydenckich. Protest złożył w Sądzie Najwyższym.

Treść dokumentu publikuje portal Onet.pl: “Mając na uwadze, rozmiar i ilość naruszeń, które wystąpiły na nieznaną dotąd skalę i tym samym niewątpliwie miały istotne znaczenie i wpływ na wynik wyborów, szczególnie biorąc pod uwagę niewielką różnicę uzyskanych przez kandydatów głosów, wnoszę o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały stwierdzającej nieważność dokonanego 12 lipca 2020 roku wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej”.

Jak to motywują członkowie komitetu Trzaskowskiego? Uzasadnienie obejmuje kilkanaście stron dokumentów plus załączniki. Między innymi zarzucają TVP “przygotowywanie oraz finansowanie ze środków publicznych Telewizji Polskiej S.A. materiałów wyborczych kandydata Andrzeja Dudy”, co jest łamaniem prawa przez telewizję państwową. telewizja publiczna, nawołując do głosowania na Andrzeja Dudę, publikowała jednocześnie materiały dyskredytujące kontrkandydata i przedstawiające nieprawdziwe informacje na jego temat.

Dostało się też rządowi – za to, że włączył się w kampanię i w jej ramach członkowie rządu objeżdżali Polskę nachalnie agitując za Andrzejem Dudą, z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Pretekstem było rozdawanie czeków na środki z Funduszu Inwestycji Lokalnych, a przy każdym z nich premier podkreślał zasługi Andrzeja Dudy przy jego powstawaniu – tylko że ten fundusz w ogóle jeszcze nie powstał.

Sam termin wyborów stanowi “naruszenie art. 128 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez wyznaczenie terminów wyborów prezydenckich na dzień 28 czerwca 2020 r. bez podstawy prawnej”.
A podczas przygotowań do wyborów i samych wyborów doszło do wielu nieprawidłowości. Wielu chcących zagłosować nie mogło się dopisać do spisu wyborców, wielu nie dostało na czas korespondencyjnie pakietów wyborczych, więc nie mogło zagłosować – tu chodzi głównie o Polaków przebywających za granicą w Irlandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Hiszpanii, Norwegii, Grecji, Chile i Stanach Zjednoczonych. Zdarzało się, że brakowało kart wyborczych i wyborcy nie mogli zagłosować lub wyborca dostawał kartę bez wymaganych pieczątek. Jeśli nie wiedział o tym i zagłosował – to jego głos jest nieważny. Dochodziło także do fałszowania głosów na kartach np. poprzez dopisywanie drugiego znaku X, przez co głos stawał się nieważny.

Komitet Trzaskowskiego precyzyjnie wylicza wszystkie takie przypadki, o których mu wiadomo, a które zostały potwierdzone także poprzez oddzielne zgłoszenia do Sądu Najwyższego.

Łącznie Sąd Najwyższy otrzymał kilka tysięcy protestów – liczenie tych, które napłynęły, wciąż trwa. Przypomnijmy, że Sąd Najwyższy ma 21 dni na rozpatrzenie protestów i podjęcie decyzji w sprawie ważności wyborów prezydenckich,

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Gościowa
Gościowa

Hmm… Jaja z nas ……….przegrana zabolała… wygrał Ten co zabrał złodziejom A dał POLAKOM i to się docenia …. ….Wy nie możecie się porozumieć masakra… A wciągacie w swoje gierki nas OBYWATELI…. To tylko w naszym kraju tak można…