niedziela, 25 lutego, 2024

Kierowca zasnął z głową na kierownicy. Klakson obudził całą okolicę

Nietypową interwencję zaliczyli policjanci ze śremskiej patrolówki. Mieszkańcy wezwali ich do… wyjącego klaksonu samochodowego, który od kilkudziesięciu minut nie dawał im spać.

14 stycznia w nocy o godz. 01.53, dyżurny śremskiej policji odebrał zgłoszenie o wyjącym klaksonie samochodowym na ulicy Popiełuszki w Śremie.
– Ze zgłoszenia wynikało, że osoba przebywająca w zaparkowanym samochodzie od około pół godziny trąbi używając klaksonu – wyjaśnia Ewa Kasińska, oficer prasowa KPP w Śremie.

Sprawą zajęli się policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy na miejscu ustalili, że źródłem hałasu jest klakson zaparkowanego przy ulicy Citroena Berlingo. W środku spał 37-letni mężczyzna z głową na kierownicy pojazdu – i na klaksonie, który włączył się pod ciężarem głowy. Co ciekawe, ani wycie klaksonu, ani pukanie w szyby nie obudziły mężczyzny, a samochód był zamknięty i nie można go było otworzyć. Policjanci poprosili więc o pomoc strażaków, którzy rozbili przednią szybę od strony pasażera. Dopiero wtedy mężczyzna się ocknął.

– Wszystko wskazuje na to, że na twardy i głęboki sen 37-letniego mieszkańca powiatu kościańskiego miał wpływ alkohol – mówi Ewa Kasińska. – Mężczyzna miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Poinformował, że konkubina wyrzuciła go z mieszkania. Napił się więc w samochodzie i zasnął. Generalnie nic mu się nie stało i nie chciał też pomocy medycznej.

Policjanci zabrali 37-latkowi kluczyki od auta – może je odebrać w śremskiej komendzie. Natomiast za hałasowanie klaksonem w nocy stanie przed sądem – policjanci z zespołu ds. wykroczeń skierują wniosek o jego ukaranie.

Źródło: KPP Śrem
Strona głównaŚremKierowca zasnął z głową na kierownicy. Klakson obudził całą okolicę