Kiedy dzieci wrócą do szkół i zostaną otwarte restauracje oraz hotele?

Wicepremier Jarosław Gowin w wywiadzie dla TOK FM zapowiedział, że na razie statystyki zakażeń są zbyt wysokie, żeby myśleć o luzowaniu obostrzeń. Najwcześniej może do nich dojść w drugiej połowie stycznia.

Wtedy też dzieci – być może – wrócą do szkół. Ale też nie wszystkie, tylko te z klas 1-3, podkreślił wicepremier. Co do złagodzenia obostrzeń dotyczących różnych gałęzi gospodarki – na razie nie ma na to szans. Zdaniem Jarosława Gowina sytuacja nie jest na tyle dobra, zresztą, jak zauważył, wiele krajów teraz akurat zaostrza kryteria, a nie je łagodzi.

Przypomnijmy, że w Polsce, zgodnie z planem przedstawionym przez premiera Mateusza Morawieckiego, jeśli liczba zakażeń nie będzie drastycznie rosła, od 28 grudnia Polska zostanie podzielona na strefy o różnym poziomie obostrzeń w zależności od liczby zakażeń. Strefa czerwona będzie obowiązywała tam, gdzie średnia dzienna liczba zachorowań z siedmiu dni osiągnie ok. 19 tys., strefa żółta tam, gdzie średnia wyniesie ok. 9,4 tys. Gdyby jednak liczba zakażeń rosła, rząd może wprowadzić kwarantannę narodową, najwyższy poziom restrykcji.

Złagodzenie obostrzeń w styczniu zależy więc od tego, jaki będzie poziom zakażeń po świętach i Nowym Roku. On też pozwoli odpowiedzieć na pytanie, jak duża będzie fala pandemii w lutym – i czy w ogóle nadejdzie.

O znaczeniu zachowań w czasie Bożego Narodzenia kilkakrotnie mówił też minister zdrowia Adam Niedzielski. Także jego zdaniem zachowania Polaków w czasie świąt i Nowego Roku zadecydują o tym, jak pandemia będzie przebiegała dalej.

 

1 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze