kontrola policji fot. kwp małopolska

Kibice Lecha pojechali do Małopolski na “ustawkę”. “Przygotowywali się do konfrontacji siłowej”

Podziel się!

Policja z Małopolski udaremniła “ustawkę”, do jakiej miało dojść między kibicami Lecha Poznań oraz Stali Stalowa Wola i Stali Rzeszów.

Do starcia między kibicami miało dojść przy okazji meczu Lecha Poznań z Resovią Rzeszów. Grupa kibiców “Kolejorza” pojechała do Małopolski nastawiona na konfrontację. Policjanci z Małopolski dostali o tym sygnał od swoich kolegów z Wielkopolski i śledzili sympatyków Lecha.

– Na autostradę A4, którą przemieszczać miały się osobowe busy z pseudokibicami Lecha Poznań skierowano w trybie alarmowym mundurowych z Oddziału Prewencji Policji w Krakowie. Funkcjonariusze otrzymali od służb kryminalnych informacje mogące pomóc zidentyfikować samochody kiboli. Około 11:40 w gęstym ruchu autostradowym policjanci wypatrzyli wytypowane pojazdy. Dwa busy zostały zatrzymane, pasażerowie poddani kontroli i sprawdzeniu w systemach policyjnych. W ich bagażu funkcjonariusze ujawnili koszulki z barwami klubowymi, czarne dresy, kominiarki, rękawice bokserskie, ochraniacze na zęby. Dalej już pod nadzorem policjantów OPP, pseudokibice odjechali na mecz w kierunku Rzeszowa – relacjonują policjanci z Małopolski.

Bojowo nastawieni kibice Stali Stalowa Wola i Stali Rzeszów również byli śledzeni przez policjantów. Kiedy zaparkowali swoje samochody w lesie i przygotowywali się do starcia zostali zaskoczeni przez funkcjonariuszy policji. – Pseudokibice ubrani w białe stroje sportowe założyli rękawice do sportów walki, ochraniacze na zęby oraz koszulki z emblematami klubowymi i przygotowywali się do konfrontacji siłowej. Na widok policjantów mężczyźni błyskawicznie zweryfikowali swoje zamiary dotyczące bójki i podjęli bezskuteczną próbę ucieczki. Po wylegitymowaniu uczestników zbiegowiska i kontroli pojazdów kibole w asyście radiowozów wrócili na Podkarpacie – wyjaśniają policjanci.

Reklama

Źródło: KWP Małopolska


Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Małgorzata Jasińska
Gość
Małgorzata Jasińska

Wszystkich chętnych zebrać gdzieś na bezludziu pozwolić im niech się biją. To bezwartościowa swołocz. Niech się wzajemnie wybiją.

Robert Glowacki
Gość
Robert Glowacki

Po co narażać życie i zdrowie policjantów niech się biją. Na głupotę ludzką nie ma rady