Kębłowo: Płot nie powstrzymał afrykańskiego pomoru świń (ASF)

Poza płotem otaczający miejsce znalezienia padłych dzików, znaleziono kolejne zwierzęta zarażone wirusem. Rolnicy żądają bardziej skutecznych działań.

Jak podaje portal cenyrolnicze.pl, wśród mieszkańców Kębłowa i okolic dominuje strach i niepewność. Dużo tu hodowców trzody chlewnej, w tym takich, którzy mają po kilka tysięcy świń. Dla nich ASF oznacza utratę nie tylko ogromnych pieniędzy, ale i możliwość przeżycia, bo hodowla to ich cały majątek. Za co ją odbudują?

Rolnicy mieli nadzieję, że płot postawiony w lesie koło Kębłowa uniemożliwi rozprzestrzenianie się choroby. Ale już wiadomo, że tak się nie stało. Poza płotem znaleziono kolejne cztery martwe dziki. Władze zapowiadają postawienie kolejnego płotu, ale wśród rolników narastają wątpliwości, czy to ma sens – wydawanie dużych pieniędzy na coś, co już się nie sprawdziło.

Przeciwni płotom są także naukowcy, którzy już niejednokrotnie wskazywali, że ani płoty, ani odstrzały nie są w stanie zatrzymać choroby. Nie da się postawić płotów wszędzie ani zastrzelić wszystkich dzików. Zresztą wystarczy jedno padłe zwierze, które zostanie w lesie niezauważone, a inne zwierzęta rozniosą chorobę. Ochronić świnie w hodowlach może jedynie bioasekuracja, bo dziki do chlewni nie wejdą i jeśli człowiek albo sprzęt na zaniosą tam wirusa – świnie będą bezpieczne.

Jednak jak informuje Dominika Kmet, powiatowa lekarz weterynarii w Wolsztynie, płot powstanie. Zostanie zbudowany wzdłuż drogi krajowej 32, przez Rakoniewice i Wielichowo aż na teren powiatu grodziskiego i kościańskiego, a na południu – leszczyńskiego.

el

Daj znać innym

Dodaj komentarz

avatar