Kaziuk 2022 fot. Magdalena Mierzwicka

Kaziuk Wileński przyciągnął tłumy (ZDJĘCIA)

Wielu poznaniaków przyciągnął odbywający się w niedzielę Kaziuk Wileński na placu Wolności. Jarmark jest tradycją wileńską, ale od lat odbywa się także w Poznaniu, gdzie cieszy się ogromną sympatią.

Kaziuk to jarmark św. Kazimierza organizowany od XVII wieku w okolicy imienin Kazimierza przypadających 4 marca, w Wilnie, gdzie królewicz Kazimierz Jagiellończyk cieszył się ogromną sympatią. 7 listopada 1602 papież Klemens VIII ogłosił Kazimierza Jagiellończyka świętym, a w 1636 uroczyście przeniesiono szczątki królewicza do kaplicy ufundowanej przez Zygmunta III i Władysława IV. Była to wielka uroczystość, słynna na całą Europę i wtedy zapewne odbył się pierwszy jarmark.

Z Wilna tradycja przeszła do Poznania razem z repatriantami z tego miasta, którzy po drugiej wojnie światowej zamieszkali w stolicy Wielkopolski i wprowadzili niektóre swoje zwyczaje. Kaziuka, zwiastującego też rozpoczęcie wiosny, bardzo im brakowało.

Poznaniacy jarmark zaakceptowali i bardzo polubili, nawet ci, którzy nie mają kresowych korzeni. Przede wszystkim kupują tu ozdobne i misternie splatane palmy wileńskie przed Wielkanocą, bo one są, jak uważają, najpiękniejsze. Jarmark jest także okazją do spróbowania litewskich smakołyków, w tym słynnych cepelinów, czarnego chleba czy kwasu chlebowego.

Na jarmarku można też było kupić, zgodnie z tradycją, piernikowe serca. Dawno temu takie właśnie serce, z odpowiednim wierszykiem zapewniającym o uczuciach, kupowało się i wręczało w prezencie ukochanej osobie, a dzień św. Kazimierza był uważany za święto zakochanych.