zatrzymany fot. policja

Kamionki: Uciekał ze skradzioną skarboną. Ale goniący go ksiądz jest maratończykiem (film)

Dwaj mężczyźni postanowili ukraść skarbonę na datki z kaplicy w Kamionkach. Ale mieli podwójnego pecha: nie dość, że zobaczył ich ksiądz, to jeszcze bez trudu dogonił złodzieja – bo jest maratończykiem.

Zdarzenie miało miejsce 25 sierpnia, około godziny 13.00. Dwaj mężczyźni weszli do kaplicy, zdemontowali skarbonę i wybiegli ze świątyni. Jednak kradzież zauważył proboszcz Jakub Lechniak, który akurat sprzątał zakrystię, i pobiegł za złodziejami.

Od tego momentu kradzież była skazana na niepowodzenie: ksiądz Lechniak biega w maratonach, więc taka przebieżka nie była dla niego specjalnym wyzwaniem – po drodze zdążył nawet zadzwonić po policję. Widział, że złodziej nie grzeszył ani szybkością, ani tężyzną fizyczną, a dodatkowo spowalniała go ciężka skarbona. Jak wyjaśnił ksiądz, celowo jest taka ciężka, by nie było jej łatwo ukraść.

Zdesperowany złodziej widząc, że ksiądz go dogania, wyrzucił skarbonę – ale już po chwili wbiegł prosto w ręce czekających na niego policjantów. Jak się okazało, sprawca jest notowany i specjalizuje się w kradzieżach z kościołów.

Pościg za złodziejem nagrały kamery monitoringu zamontowane przy kościele. Można sobie porównać różnicę tempa biegu złodzieja i księdza – maratończyka…

el

 

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze