Kalisz: Czy zbiornik retencyjny w Wielowsi Klasztornej w końcu powstanie?

Podziel się!

Mówi się o nim od 1978 roku, a od lat 90. trwają prace projektowe i wykup gruntów pod tę inwestycję. Jednak dopiero susza sprawiła,. że prace nad budową zbiornika retencyjnego w Wielowsi Klasztornej, gromadzącego wodę dla południowej Wielkopolski, nabrały tempa.

Jak informuje Radio Poznań, w tym roku ma być złożony wniosek o pozwolenie wodno-prawne. 90 procent gruntów pod sztuczne jezioro zostało już wykupionych. To właśnie ze względu na konieczność wykupu gruntów od rolników prace trwały tak długo – wielu z nich nie chciało się zgodzić na wykup ich ziemi i trzeba było specustawy, by te transakcje przeprowadzić.

Drugim powodem były koszty – już wiadomo, że budowa tego zbiornika będzie kosztować miliard złotych. Jednak będzie on ogromny: Wody Polskie, które przejęły tę inwestycję w 2018 roku po Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, chcą tu gromadzić ok. 50 milionów metrów sześciennych wody. Byłby to trzeci co do wielkości, a raczej gromadzonej wody, zbiornik w zlewni Warty, po Jeziorsku i Poraju.

Reklama

Precyzyjnych terminów rozpoczęcia budowy nie podano, ale nikt nie ma wątpliwości, że z budową nie można czekać. Tegoroczna susza i niski poziom opadów w latach ubiegłych dobitnie pokazały, co się będzie działo z rolnictwem bez wody. Zbiornik będzie też chronił Kalisz przed wylewami Prosny w razie powodzi – a ta rzeka już nie raz pokazała, co potrafi. Wystarczy przypomnieć choćby 23 maja 2010 roku, kiedy to przez miasto przechodziła fala kulminacyjna i zalała całe osiedle Rajsków mimo wałów przeciwpowodziowych. Zamknięto wówczas wiele ulic i dwa mosty na Prośnie. Niewiele lepiej było w 1997 roku – wówczas stan wody w Prośnie wynosił 281 cm, a więc raptem o 27 cm mniej, niż w roku 2010.

Warto przypomnieć także i to, że Poznań w 2010 roku udało się uchronić przed zalaniem dlatego, że jest zbiornik w Jeziorsku – ale i on został wtedy napełniony wodą do granic możliwości. A co by było, gdyby ówczesne ulewne deszcze padały jeszcze choćby dwa dni…? Dodatkowy zbiornik przejmujący część deszczówki odciąży Jeziorsko i pomoże ochronić także północną Wielkopolskę.Musi powstać także dlatego, że zbliża się generalny remont Jeziorska. Region musi mieć jakąś alternatywę retencji wody na ten czas.

Dziś w Poznaniu rozpoczęły się ogólnopolskie konsultacje dotyczące retencji wody. Rolnicy i leśnicy dowiadują się podczas nich, jak ważne są oczka wodne i drzewa wśród pól, bo pomagają zatrzymać wodę. Warto dodać, że połowa polskich gospodarstw dotkniętych klęską suszy w ubiegłym roku, znajdowała się właśnie w Wielkopolsce, więc tu taka debata jest szczególnie ważna. Dlatego ogólnopolskie konsultacje rozpoczęto właśnie od naszego regionu.

Zbiornik Wielowieś Klasztorna o powierzchni 1999 ha ma powstać na 93 kilometrze rzeki od ujścia Prosny do Warty na terenie trzech powiatów. Zbiornik ma chronić region przed powodzią, ale i nawadniać go – w południowej Wielkopolsce dają się zauważyć oznaki stepowienia. Pod inwestycję wykupiono już większość niezbędnych gruntów – pozostało jeszcze do wykupienia około 600 ha.

Radio Poznań, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar