Jerzykowo: Ścieki w Jeziorze Kowalskim?

Podziel się!

Zamiast wody z jeziora płynie mętna substancja o intensywnym zapachu ścieków – taki sygnał dostali wczoraj członkowie Ligi Ochrony Przyrody od mieszkańców okolic jeziora Kowalskiego.

Po zbadaniu sprawy na miejscu w towarzystwie specjalistycznej jednostki straży pożarnej z Krzesin, która zajmuje się zagrożeniami chemicznymi, a także policyjnego patrolu okazało się, że podejrzana ciecz znajduje się w kanale odprowadzającym wodę z jeziora. Z inicjatywy członków LOP zbadano okoliczne studzienki, ale nie udało się wykryć, czy to z którejś z nich płynie podejrzana ciecz.

Źródłem skażenia mogło być nielegalne odprowadzenie ścieków z któregoś z okolicznych domów, a ono z przyczyn oczywistych byłoby starannie ukryte, by patrolujący go nie odkryli. Żeby takie odprowadzenie znaleźć, trzeba by przeszukać całą okolicę z planami kanalizacji pod ręką.

Jednak jak zwrócili uwagę członkowie patrolu, powodem zapachu i wyglądu wody wypływającej z jeziora mogą być wyjątkowo intensywne z powodu upałów procesy gnilne zachodzące w wodzie. I to one powodują nieprzyjemny zapach oraz wygląd wody. Jezioro Kowalskie jest jednym z bardziej zanieczyszczonych jezior w regionie, na co złożyło się wiele przyczyn: najpierw ignorowanie przez kilkadziesiąt lat pogarszającego się stanu wód jeziora, brak oczyszczalni ścieków w Pobiedziskach,. a później jej niewydolność. Nie bez winy są też okoliczni rolnicy – całkiem spora część nawozów z pól uprawnych wokół jeziora spływa do niego z wodą deszczową, co powoduje przybywanie w błyskawicznym tempie osadów organicznych i mułu. Przezroczystość wody latem nigdy nie przekracza 25 cm.

Członkowie patrolu skierowali prośbę o zbadanie sprawy do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Radio Poznań, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar