Jerzy Urban nie żyje. Miał 89 lat

fot. pixabay

Dziennikarz, polityk, publicysta, a także rzecznik rządu i redaktor naczelny tygodnika „Nie”. W wieku 89 lat zmarł Jerzy Urban, jeden z twórców państwowej propagandy u schyłku PRL, ale też jeden z jej największych i najbardziej inteligentnych demaskatorów.

Informację o śmierci swojego redaktora naczelnego opublikował tygodnik „Nie”. Onet potwierdził ją u żony Jerzego Urbana, Małgorzaty Daniszewskiej. Dziennikarz zmarł w nocy z 2 na 3 października.

Jerzy Urban urodził się w 1933 roku w Łodzi – jego ojciec był redaktorem tamtejszego „Głosu Porannego”. Wojnę cała rodzina spędziła we Lwowie, po niej, po krótkim pobycie w Łodzi, Urbanowie przenieśli się do Warszawy. Tu Jerzy Urban zdał maturę i w 1951 roku zaczął studiować dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Studiów nie ukończył, ale cały czas pracował w mediach: najpierw w tygodniku „Nowa Wieś”, później w „Po prostu”, a w 1961 roku został kierownikiem działu krajowego w „Polityce”. Był nim do 1981 roku, kiedy to został rzecznikiem prasowym rządu gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Rzecznikiem rządu był do 1989 r. A jesienią 1990 roku założył tygodnik „Nie”, którego był wydawcą i redaktorem naczelnym. Na łamach tygodnika walczył z Kościołem Katolickim, jego fanatyzmem i zakłamaniem, wielokrotnie próbowano go skazać za obrazę uczuć religijnych. Podczas pobytu w programie „Skandaliści” Polsatu wystąpił w stroju biskupa, co wywołało liczne skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Był także jednym z najbogatszych Polaków. W 2004 r. oszacowano jego majątek na 120 mln zł, co w rankingu tygodnika „Wprost” dało 98. miejsce wśród 100 najbogatszych.

Podziel się: