Jarosław Kaczyński fot. Adrian Grycuk

Jarosław Kaczyński znów prezesem PiS. Ale po raz ostatni

– Po raz ostatni stoję na czele PiS – zapowiedział Jarosław Kaczyński podczas dzisiejszego kongresu partii, gdy odczytano wyniki głosowania. I w przemówieniu podsumował rządy Zjednoczonej Prawicy.

Jak poinformował Onet.pl, kandydaturę dotychczasowego szefa PiS poparło 1245 osób, 18 delegatów było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Jarosław Kaczyński skomentował wynik mówiąc, że nie spodziewał się tak niewielu przeciwników, skoro przyszło mu rządzić w trudnych czasach. Podziękował też, że stoi na czele partii, która daje Polsce ogromną szansę nadrobienia wielowiekowych zaległości i zrównania się z Europą Zachodnią.

Jednak podczas swojego przemówienia prezes PiS przyznał się też do porażek, jakie poniósł jego rząd. To program Mieszkanie Plus i reforma sądownictwa, co wytyka partii opozycja, jednak – jak podkreślił – “to łyżeczka prawdy w beczce kłamstw”. A powody niepowodzeń tych dwóch programów były obiektywne.

Wspomniał też o walkach wewnątrzpartyjnych i nepotyzmie, co osłabia szansę na zwycięstwo w nadchodzących wyborach. Wszystko to jego zdaniem dlatego, że program przygotowany przez partię był wielki i trudny, ponieważ miał zmienić nie tylko ustrój społeczno-gospodarczy, ale i polityczny państwa. A zmiany idące tak daleko budzą opór.

Zdaniem szefa PiS system, którym kierowała się PO, dzielił Polaków na dwie grupy: tę bogatą, której było więcej wolno, i resztę. PiS ten system odrzucił z powodów moralnych, politycznych i dlatego, że był nieefektywny, niegospodarny i czynił z Polski państwo niesamodzielne. Założenie, że to rynek powinien kształtować gospodarkę, też było błędne. Razem z PiS nadszedł czas na zmiany, których nie zatrzymają ani KOD-y, ani awantury.

Mimo jednak porażki w niektórych aspektach Jarosław Kaczyński uważa, że po 6 latach rządów można mówić o sukcesie, jeśli chodzi o zakres wprowadzonych zmian w organizacji państwa, polityce społecznej, międzynarodowej, kulturze i oświacie. A sprawdzianem dla rządu była pandemia covid-19, z której, jak uważa prezes PiS, Polska wyszła zwycięsko. A jeśli ktoś porównuje Polski ład do planów z czasów Edwarda Gierka, to jest ignorantem.

Prezes skomentował też spadające poparcie w sondażach dla Zjednoczonej prawicy – jego zdaniem to efekt przewagi opozycji w mediach, choć przecież PiS wprowadził elementy pluralizmu medialnego. Jednak mogą to też być i inne powody, które trzeba rozważyć.

Tym właśnie powinien się zająć kongres – wzmocnieniem mediów – tak samo jak walką z nepotyzmem, bo to jest niezbędne, by wygrać wybory. Powinien też powstać program dla polskiej wsi, bo choć PiS zrobił dla niej wiele, to ciągle za mało. Musi też powstać nowy statut partii, przygotowany pod zmiany w ordynacji wyborczej. Nie znaczy to, że PiS chce je wprowadzić, ale zmiana statutu może pomóc partii.

Delegaci obradujący w Warszawie wybiorą nie tylko szefa partii, ale też Radę Polityczną, Krajową Komisję Rewizyjną i Koleżeński Sąd Dyscyplinarny.

1 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze