Piotr Gliński fot. gov.pl

Janusz Gajos prostakiem? Głos zabrał minister Gliński

Sprawa wywiadu Janusza Gajosa na Pol”and”Rock Festival i reakcji europosłanki Beaty Mazurek, która nazwała tego znakomitego aktora “prostakiem” rozwija się. Teraz głos w sprawie zabrał minister kultury.

Janusz Gajos podczas festiwalu powiedział w rozmowie z Katarzyną Janowską, że “Mały człowiek jednym ruchem ręki podzielił polskie społeczeństwo na pół. To jest zbrodnia”. Aktor przypomniał, że właśnie od takich podziałów zaczynały się najgorsze sprawy na świecie – między innymi hitleryzm, ponieważ to jest mechanizm, który uruchamia najgorsze spostrzeżenia i momenty, które się potem realizują w naszym życiu.

Te słowa wybitnego aktora niezwykle oburzyły europosłankę Beatę Mazurek, która postanowiła je skomentować na Twitterze. Napisała: “Wyraźnie widać, że PRL, »Czterej pancerni i pies« odcisnęły trwały ślad na mózgu Gajosa. Bardzo przekonująco zagrał rolę zdegenerowanego prokuratura w filmie »Układ«. Pewnie, to tylko przypadek. A tak po ludzku, insynuacje prostaka”.

Wypowiedź Beaty Mazurek wywołała ogromne oburzenie wśród fanów aktora uważających, że komentarz europosłanki jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i zwracających uwagę na różnice w poziomie dyskusji i kultury osobistej oponentów – Janusz Gajos w swojej wypowiedzi, znacznie przecież dłuższej, nie użył żadnego wulgaryzmu.

Dziś głos w tej dyskusji postanowił zabrać Piotr Gliński, minister kultury – również na Twitterze.
“Dobry aktor nie jest świętą krową. Nie możemy się godzić na takie obelgi w życiu publicznym” – napisał. – “Niech Pan Janusz Gajos sobie przypomni, kto rozpoczął przemysł pogardy wymierzony w prezydenta, który nadał mu tytuł profesorski…”.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze