Jacek Jaśkowiak o australijskiej aferze z Djokoviciem: „Pokazała, jaka przepaść nas dzieli”

Prezydent Poznania na swoim profilu społecznościowym podzielił się opinią na temat zamieszania wokół serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia, który nie zagra w Australian Open z powodu odmowy zaszczepienia przeciwko koronawirusowi.

Szczepienia, zgodnie z regulaminem, były obowiązkowe dla uczestników turnieju, jednak Serb nie zaszczepił się zasłaniając się opinią lekarza. Po wielu zawirowaniach i zwrotach akcji – tenisista został wydalony z Australii. Taką decyzję podjął australijski sąd po zbadaniu sprawy.

Zamieszanie wokół udziału Djokovicia w turnieju trwało od 6 stycznia i wywołało ogromne napięcie społeczne i polityczne – w maju odbędą się tam wybory federalne. Badania opinii publicznej wskazywały, że większość Australijczyków uważa udział niezaszczepionego Serba w turnieju za zagrożenie.

Incydent postanowił też skomentować Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.
„Sprawa Novaka Djokovicia i decyzja australijskiego sądu o jego deportacji wstrząsnęła światem tenisa” – napisał na swoim profilu społecznościowym. – „Jednocześnie pokazała, jaka przepaść nas dzieli. Australia to silne państwo prawa, wobec którego każdy jest równy i gdzie na pierwszym miejscu stawia się zdrowie obywateli. Na drugim biegunie mamy Polskę za rządów Zjednoczonej Prawicy – państwo z kartonu, gdzie rządzący, skupieni na sondażach, boją się podejmowania trudnych decyzji. Snują wizje silnego, praworządnego państwa, a w rzeczywistości kapitulują przed małą grupką antyszczepionkowców, uprawiając w walce z pandemią prowizorkę, kosztem zdrowia i życia tysięcy Polaków”.